Dekoracje świąteczne sezon 2017

wtorek, 21 listopada 2017
Skoro jesień odeszła, a wczorajszy śnieg zaanonsował nową porę roku to czas pomyśleć o dekoracjach świątecznych. Wiem, że w handlu zaczyna się  tym myśleć dość wcześnie, 
dla mnie za wcześnie, ale ja nie jestem firmą handlową tylko usługową ;)
i myślę, że jeśli ktoś będzie miał ochotę zamówić coś z  moim prac, to na pewno zdąży.

Na pierwszy ogień idą dekoracyjne haki w odsłonie zimowej ;)
Ten prosty element kuty daje mi ogromny wachlarz aranżacyjny niezależnie od pory roku.
Dziś w bardzo spokojnej, stonowanej kompozycji.
Spodobały mi się te bombki, wiem,
 że to nietypowy świąteczny kolor, ale na Śląsk idealny, zwłaszcza o tej porze roku ;)

Mam wrażenie, że te bombki nadały hakom elegancji :)








W mniejszej doniczce śnieg udaje wilczomlecz o wdzięcznej nazwie Euphorbia hypericifolia ''Silverfog White".
Niesamowita roślina jednoroczna, pięknie kwitnął  w miejscu zacienionym do początku listopada, niestraszne były mu wrześniowe opady.


Na ogrodzie pałęta się jeszcze parę surfini i petuni, są wprawdzie zielone, 
a kwiaty sporadyczne i małe, ale nie pozbywam się ich.
Można powiedzieć, że surfinie są ze mną przez cały rok.
Jak to ?
Ano tak, po odcięciu łodyg surfinii nie wyrzucam bryły korzeniowej,
 służy mi ona za bazę do igliwia, 
podlewam ziemię obficie i wtykam gałązki stroisza,
 przedłuża to znacznie  żywotność dekoracji i daje mi stabilność kompozycji.
Ta na zdjęciach powstała właśnie w ten sposób.
Warunek: dekoracje musicie wykonać przed mrozami, jeśli zmrozi,
 nic już nie da się wetchnąć w taką ziemię w donicy.


W dekoracji użyłam trzech haków o różnych wysokościach,
do tej pory w moim sklepie były dwa rozmiary teraz pojawił się kolejny-140cm :)

Zapraszam 

SKLEP

W sklepie znajdziecie też dzisiejsze bombki.
 Ze względu na swoją cenę dostępne w niewielkiej ilości sprzedawne w komplecie dwóch sztuk.




Pozdrawiam

:)


Czytaj dalej »

Jesień odchodzi...

niedziela, 19 listopada 2017
 Zima się pcha.
Nic na to nie poradzimy,
U nas ostatnie 3 noce poniżej zera.
Silny wiatr w poprzedni weekend i ostanie mrozy poczyniły spustoszenie 
na klonach i wiśniach pełnych jeszcze złotych liści. 
Nagle całe złoto spłynęło. Drzewa i krzewy stoją goluśkie...

Jesień odchodzi...


Niech idzie!
Szerokiej drogi !





Czytaj dalej »

Ogród i ja

piątek, 17 listopada 2017

Tej jesieni kszątając się po ogrodzie zdałam sobie sprawę, że ogród staje się podobny do mnie ?!
Do niedawna uważałam go za swoje dziecko, ale teraz... dzieciakiem już na pewno nie jest.
Ogród dojrzał.


Akceptuję go takim jakim jest, nie szykuję w nim wielkich rewolucji ani przewrotu.
 Są w nim (tak samo jak we mnie) miejsca nad którymi trzeba popracować,
pewne rzeczy wymagają zmiany,
a o niektóre rzeczy trzeba dbać systematycznie
;)

Dziś zapraszam na ogród dojrzały.















A rozplenice przypominają moje włosy, też mają pasemka ;)





Słoneczne pozdrowienia z nutką nostalgii
przesyła

dojrzała Anna

;)

Miłego weekendu Wam życzę
bez deszczu

Czytaj dalej »

Mrozem malowane

czwartek, 16 listopada 2017
Mróz jest dla mnie mistrzem niedoścignionym,
a jego sztuka  niepowtarzalną.

Zapraszam na trio ;)
Biel, mróz, dynie.


Dziś mistrz tylko delikatnie przypudrował je cukrem pudrem, a znacznie podkreśliło to ich urodę.
Nie mogłam oderwać od nich oczu, 
musiałam złapać za aparat by zatrzymać je na dłużej i podzielić się tymi mroźnymi obrazkami.

Zatem dynie w delikatnym makijażu ;)





Pozdrawia cieplutko

Anna poranna bez makijażu

;)




Czytaj dalej »

Sąsiadki

środa, 15 listopada 2017
Tej jesieni mało fotografowałam.
To jedne z ostatnich kadrów.


Sąsiadki za płotu...
Z powodu nieustannych opadów większość hortensji już dawno brązowa, ale nie one.
Trzymają fason ;)





Słoneczne pozdrowienia zostawiam

:)
Czytaj dalej »

Jesienne obrazki

wtorek, 7 listopada 2017
 Jesiennie...
Dziś mówi obraz.
Jesień ma wyjątkowy talent do malowania.






Pozdrowienia zostawia
Anna 
która marzyła sobie w przedszkolu, że zostanie malarką

;)




Czytaj dalej »