Niespodzianka

wtorek, 23 kwietnia 2019

Wiem, że wiele osób chętnie zobaczyłoby ogród na żywo, wypiło kawę czy przejrzało się w lusterku ;) Swoich klientów często zapraszam na jedno ze spotkań projektowych do ogrodu, a nie do biura
bo lubię opowiadać o roślinach w ich towarzystwie ;). W miarę moich możliwości otwieram ogród dla innych, ale niestety, nie jestem w stanie zaprosić każdego. Nie jest również możliwe aby ująć cały ogród na jednej fotografii o co często prosicie. Szeroki kąt w obiektywie oszukuje i przedstawia zafałszowany obraz przestrzeni, dlatego staram się go unikać. Zdarzały sie też zapytania ''Kiedy wrzucę jakiegoś liva na insta ?'' Wobec tego postanowiłam wyjść na przeciw Waszym oczekiwaniom, rezultat możecie zobaczyć poniżej ;).

Zapraszam do mojego ogrodu, nie na kawę, na spacer i...wino ;)



Planowałam opublikować tego posta kiedy w kalendarzu pojawi się oficjalna data jego przyjścia czyli 21 czerwca, ale to wiosną tak naprawdę jesteśmy spragnieni słońca, soczystej zieleni i kwiatów. Kto tam latem będzie miał czas i ochotę oglądać ogród, kiedy sam będzie spędzał czas w swoim. O tym, że kocham lato,  pisałam już nie raz, a wiosna jest jakby preludium do mojej ulubionej pory roku. Wiosnę wyczekujemy, tęsknimy, wzdychamy do niej, jej przyjście anonsujemy. Inaczej mam wrażenie ma się sprawa z latem. Lato zazwyczaj przychodzi niespotrzeżenie. Po zimie ogrom pracy w ogrodzie, wiosenna zmienność temperatur od mroźnych po upalne, powoduje że z radością witam lato, które daje mi stabilizację i wytchnienie. Pozwala cieszyć się tym ogrodem od rana do wieczora, od śniadania do kolacji ;) Praca w ogrodzie zawsze się znajdzie, ale latem zdecydowanie jest jej mniej. Ostatnio dominowała tematyka pracy w ogrodzie, ale ogród to nie tylko praca. Nie zawsze lata się z konewką, wertykulatorem, szpadlem czy myjką ciśnieniową. Jest też czas na zabawę, gości, relaks i po prostu radość jaka daje to miejsce. Dzisiejszy obraz dopełnił  mój ulubiony muzyczny kawałek z motywem ogrodniczym ;)

 Z zielonymi pozdrowieniami
Zaplątani
Anna i Sławomir
jako operator i montażysta

 :)

Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. Ale mega!!! Takie niespodzianki to ja lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Aniu ale mega niespodzianka.I pytanie co za pnącze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Winobluszcz pięciolistkowy Parthenocissus quinquefolia, zwany potocznie dzikim winem – gatunek silnie rosnącego pnącza ozdobnego z rodziny winoroślowatych ;)

      Usuń
  3. Dziekuje za podpowiedz.Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudnie! Piękna kobieta w pięknym ogrodzie- na pewno obejrzę jeszcze nie raz 😊 Gratuluję, Aniu ☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! Bomba! Daję lajka��

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny ogród, Grechuta wpasował się idealnie. Film pełna profesja!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna Kobieta i piękny ogród,obserwuję Panią od dawna i od dawna mnie Pani zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ach, sama już nie wiedziałam, czy patrzeć na ogród czy na Ciebie, ale jednak Ty bardziej przykułaś uwagę! ;)
    Cmok

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojojoj...?! Mówisz, że konkurencję zrobiłam, nie zamierzałam ;)
      Odcmokuję ;)

      Usuń
  9. Aniu jestem pod ogromnym wrażeniem Twojej wrażliwości piękna i smaczku ..... Zdjęcia, ujęcia, detale, kolory i wzory ... wszystko to gra jedną melodię pod Twoją dyrygenturą. Miło, z wielką przyjemnością się tego słucha ��. Pozdrawiam i życzę powodzenia w dalszym komponowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak MIŁO, dziękuję serdecznie za tak melodyjny komentarz ;)

      Usuń