wciąż :)

niedziela, 20 sierpnia 2017
U mnie wciąż...LATO :)
Zmienia się...dojrzewa...nie, nie kończy się ;)
Trwa :)
A ja...wciąż zalatana.
Ostatnia cisza nie była spowodowana urlopem.
Jestem zapracowana, 
a wszelkie social media wciąż przegrywają na całej linii z moim ogrodem kiedy kwitną hortensje ;)

Dziś zdjęcia z serii...od progu 
;)









W dzisiejszym poście w rolach głównych wystąpili:
Żeniszek w kolorze lawendowym
Hortensja ogrodowa w kolorze limonkowym
Rozplenica japońska Little Bunny
 Bukszpan w formie kuli

Role drugoplanowe:
Hosty Francee, Fire&Ice, Blue Cadet
Żywotniki szczepione na pniu.

Pozostałe pory roku z tego miejsca można zobaczyć...

Pozdrawiam i dobrego tygodnia życzę

:)


Czytaj dalej »

Z lotu ptaka ;)

czwartek, 10 sierpnia 2017
Latam z aparatem ;)


  A Sierpówka lata nad ogrodem ;)


Gorące pozdrowienia z chłodną limonką
przesyła

Anna i Sierpówka

;)


Czytaj dalej »

Hortensje rządzą...;)

wtorek, 8 sierpnia 2017
To ich czas.
Mój ulubiony czas.
Chwilo trwaj ;)
Trwa to już od miesiąca...
Pierwsze kwiaty  pojawiły się początkiem lipca, spóźnione nieco w tym roku.






Pozdrawia
Anna
 w ciągłym zauroczeniu nimi
;)
Czytaj dalej »

Lato się bawi ;)

piątek, 4 sierpnia 2017
A wieczorem...najlepszy czas na zabawę.

Lato się bawi ;)



Literka ''A'' musiała pozbyć się letnich atrybutów bo byłoby już za wiele dekoracji.
Albo...albo...
Albo żaróweczki albo koszyk, łopatka i kapelusz.
Teraz mam wrażenie, że  ''A''  tańczy...;)




Miłych letnich wieczorów
życzy

Rozbawiona Anna 

;)

PS. Żaróweczki nabyłam początkiem sezonu w Biedronce
Czytaj dalej »

Po drugiej stronie lustra

wtorek, 1 sierpnia 2017
Wspominałam tu...KLIK, że mój ogród to takie m5 ;)
Dziś zapraszam do drugiego pokoju czyli drugiej części ogrodu gdzie znajduje sie żwirowa plaża.
Wspominałam tu...KLIK, że prowadzą tam dwa wejścia.
Tym razem nie wchodzimy przez zieloną kurtynę tylko frontowym wejściem ;)
Mam tam lustro, szczerze...to ścianę luster ;)

O tej porze roku nie jest to już takie oczywiste bo rośliny zasłaniają wiele i lustra giną w tej przestrzeni. Są to 3 panele lustrzane, firmy HUSBAND ;), które doświetlają rośliny oraz stanowią dla mnie cudowny efekt dekoracyjny. Lustra są już w ogrodzie 3 sezony, zimy znoszą bez problemu, a pokazuję je dopiero teraz bo zamierzałam przygotować post techniczny oraz zobrazować postępy prac przy ich powstawaniu, ale nie zanosi się bym znalazła na to czas...tym bardziej latem...może zimą uda mi się wrócić do tematu.

                                                      Zapraszam...Po drugiej stronie lustra ;)


Ta fotografia to odbicie...





To obraz rzeczywisty, a w tle lustro.



Kawa jest prawdziwa, nie odbita, ale już wypita...;)
Wypiłam kawę i złapałam za aparat.


Lubię tu, na tyłach...wieczorem o zachodzie słońca wypić ostatnią tego dnia fliliżankę kawy.
Szczerze przyznaję, że piję ją tu na siedząco...



Uwielbiam światło o tej porze dnia.








Pozdrawia
Anna po drugiej stronie lustra

;)
Czytaj dalej »

Na kąpielisko MARSZ

niedziela, 30 lipca 2017
W szeregu zbiórka!
Kolejno odlicz!
Na kąpielisko MARSZ !
Ty...trzeci, nie podskakuj !





- Smarkateria ! W spokoju nad wodą nie można posiedzieć !


Smarkatym i dojrzałym ;)
cudownej niedzieli 
życzę

:)

PS. Na południu zapowiada się bosko ;)



Czytaj dalej »

Lato robi numery ;)

piątek, 28 lipca 2017

LATO ostatnio robi numery 
i to nie tylko na płocie...;)
Zachowuje się jak rozkapryszony dzieciak.

Pisałam już, że LATO ma w sobie coś z urwisa ;)
Literka A nie chciała stać grzecznie w szeregu.


Na początku skrzywiłam sie na ten widok, ale potem wpadłam na pomysł...
Skoro ''A'' chce się czymś wyróżnić...
To proszę...


Dostało koszyczek, kapelusik i łopatkę !




:)




Czytaj dalej »

Lawendowy zakątek

czwartek, 27 lipca 2017
Kończy się lipiec, a z nim lawenda.
A ja mam ogromne zaległości w publikacji zdjęć.
Zatem  lawendowe zakończenie lipca ;)



W swoim ogrodzie miałam kilkanaście krzaczków lawendy.
Niestety większość w sąsiedztwie trawnika, w dolince, 
przez co lawenda notorycznie bywała tam zalewana.
A zalewanie nie służy urodzie lawendy.
Lawenda trafiła do innego ogrodu, a u mnie na wzniesieniu zostały tylko 3 sztuki.

Jest Anielski Zakątek, Domowy Zakątek...
A ja zapraszam na
mój maleńki Lawendowy Zakątek
;)












Na pożegnanie pszczółka w locie, 
a ja lecę do kuchni  obiad robić...

;)

Czytaj dalej »

Agata

sobota, 22 lipca 2017

Do lata, do lata, do lata...wybrała się ze mną Agata
z rodziną :)


Raczej nie piechotą bo przyjechali  aż z Warszawy.
Agatko, dziękuję...
 że Ci się chciało taki kawał drogi pokonać i zorganizować całą wyprawę by wpaść na tą sesję.




Sesja miała miejsce 15 czerwca, na niektórych zdjęciach jeszcze bratki, a surfinie raczkują ;)



Jak widać na fotografiach towarzyszyło nam słońce i... ptaszek
(wyglada mi na młodego szpaka-znawcą nie jestem)
Ptaki czują się u mnie dość swobodnie, wpadają się napić, wykąpać,
 ale  zachowanie tego osobnika było zaskakujące, 
postanowił dotrzymywać nam towarzystwa nawet przy stole 
i  co nieco pokonsumować.







Sesja Agaty i jej rodziny (niepełnej bo starsza córka została w domu)
otwarła tegoroczny sezon na sesje fotograficzne w moim ogrodzie i nie tylko...









Muszę napisać, że główna bohaterka sesji jest modelką idealną...
Wspaniale mi się ją fotografowało.

Agata jest śliczną kobietką (niższą niż ja, ha ! ;))
Małe jest piękne ! ;)
W bliskim kontakcie szczera, otwarta, serdeczna...
Miałam wrażenie, że znamy się od dziś ;)
To było bardzo miłe spotkanie blogerek ;)
Blog Agaty znajdziecie tu...KLIK




Nie wszystkie zdjecia z sesji publikuję,
mężczyźni jakoś są niechętni to upowszechniania swojego wizerunku (mój student też tak ma ;))

Resztę fotografii z tej sesji, ale też okrojoną...;)
znajdziecie tutaj...KLIK


Agata  wyglada świetnie w klimatach lata...:)


Serdecznie zapraszam na  sesje foto w klimatach lata

:)

Czytaj dalej »