Kalinka...;)

piątek, 30 maja 2014
Kalinka, kalinka, kalinka maya....
Niestety....TA nie maya ;)


Nie pochodzi  z mojego ogrodu, ale zachwycam się nią co roku...
i nie mogę oderwać oczy od tych...na początku, limonkowych kuleczek...
potem kremowych.
Muszę koniecznie znaleźć dla niej miejsce w moim ogrodzie.
Wiem, że Kalinę kochają mszyce...a ja mszyc nie kocham...to jedyna jej wada, 
która mnie powstrzymywała przed zakupem.
Po tegorocznej inwazji mszyc, stwierdzam,   że gorzej być już chyba nie może,
więc zapraszam kuleczki kalinki do ogrodu.


Z niemieckiego kalina to...Schneeball  co tłumaczy się dosłownie Śnieżna kula :)
 i chyba trafniej określa jej urok....:):):) oraz tłumaczy moją słabość do niej...;)


Kalinka, kalinka, kalinka
wkrótce...maya ;)
Na pożegnanie  rzucam w Was...śnieżną kulą :):):)


Czytaj dalej »

Surfinia...:)

piątek, 23 maja 2014
Widzicie ją....??? ;) Gdzie...? Tam......takie malutkie......


Dziś surfinia na tapecie ;)
Sezon na rośliny balkonowe rozkwitł ;)
Dostaję sporo pytań na maila dotyczących tej damy...dlatego dziś zdjęcia robocze.
Surfinia gości u mnie od niedawna, wcześniej jej miejsce zajmowała pelargonia zwisająca.
To będzie 3 sezon. Z mojego krótkiego doświadczenia wynika jednak, że ona nie lubi tłoku...;)
W skrzynkę 100cm sadzę 3 sadzonki, w 80cm dwie, a w 60cm jedną.Oszczędnie ??? To też jej zaleta.



Świeżo po posadzeniu, ledwo je widać....ale one szybko nabierają ''masy'' i naprawdę nie ma sensu
pchać dużo do doniczek, tak jak zrobiłam to przy pierwszym podejściu.Zasilam je nawozem, który poleciła mi znajoma, to PLANTON S, typowy do surfinii  i efekty mnie zadowalają...a raczej powalają ;) Nie miałam nigdy 120cm pelargonii, też były piękne, ale surfinia bije je na głowę.
Nie obrywam też  przekwitłych kwiatostanów.Jeśli mam trochę czasu...a mam go rzadko...to zdarza się skubnąć coś, albo zaciągnąć Nieletniego do tej roboty ;).Poza tym, nie mam dostępu do niektórych skrzynek, musiałabym robić to z drabiny ?!

Oto cała tajemnica moich surfinii...o zdradzenie której prosicie...
Na początku musi być tak...


by końcówką sezonu było....


Tak...tak...to jedna sadzonka :):):)
i za tą ją...uwielbiam ;)

Surfinii nie sadzę bezpośrednio do doniczek...umieszczam je najpierw w osłonkach,


a dopiero potem wędruje do eleganckiego domku...;)


Dlaczego tak robię...ano dlatego, że ona szybko zakryje donicę i płoży się po ziemi...
wtedy mogę wyciągnąć czarną osłonkę, podłożyć coś pod nią...i znowu na chwilę widać doniczkę...
ale tylko na chwilę...


Podkładka powoduje, że surfinia zyskuje  na wysokości...
dama na szpilkach ;)

Powodzenia w uprawie...dla tych, którzy się zdecydowali
na Królową Balkonów ;)
a dla wszystkich odwiedzających...podziękowania za wizyty i ciepłe pozdrowienia
oraz zapowiedź następnego posta...prześliczne kuleczki ;)

Anna 






Czytaj dalej »

Dywanik...;)

środa, 21 maja 2014
Mięciutki, zielony dywanik...;)


Zima tego roku była wyjątkowo sprzyjająca trawnikowi...
Za to jest pełno mszycy, chorób grzybowych i innych robali pod dostatkiem,  dzięki tej  łagodnej zimie.
Nie można mieć wszystkiego...;) 


W tamtym roku płakałam nad trawnikiem...w tym cieszę oczy i biegam boso.
Wczoraj było tak ciepło i przyjemnie, że sezon ''na bosaka'' otwarłam...;)
Trawnik mam z siewu, robiony na raty...etapami. Jestem zwolenniczką zakładania trawnika z siewu pod koniec lata i jesienią. Ziemia wtedy jest nagrzana co sprzyja ekspresowemu kiełkowaniu, nie przytrafią się nam przymrozki, a ostre palące słońce mamy też za sobą...
no i deszcze...nam sprzyjają :)
Wybrałam mieszankę sportową i jesteśmy z niej bardzo zadowoleni.


A oto zapowiedź kolejnego posta...:)


Pozdrawiam Was zielono...:)
i podpisuję się...


Pani Kuleczka...;)
Czytaj dalej »

Królowa...;)

wtorek, 13 maja 2014
Królowa w moim ogrodzie jest tylko jedna...;)


Przedstawiam dziś..........
Królowa Kornelia II ;) :)
Była pierwszą kulką, która się w nim pojawiła....albo ''wkulała'' ;)
Została ''wykulkowana'' od maleńkiej sadzonki...
i ma lat....bodajże 25...26...lub 27. Trudno mi to dziś określić...
Ćwierć wieku...ma na pewno...
Pewne jest jeszcze to...że jest najstarszym okazem w moim ogrodzie.
Mam do niej ogromny sentyment...Sadzonkę przyniosła do ogrodu moja babcia Kornelia.
Na początku rosła w doniczce...ale odżyła i zaokrągliła się pięknie gdy dostała się do gruntu.



Ogromnie lubię gdy na bukszpanach pojawiają się młode przyrosty...
bo wtedy mają najpiękniejsze ubranka...jakby zamszowe
Mienią się ślicznie...
To najładniejsza sukienka królowej...;)
Niestety...zdjęcia nie oddają tej prawdziwej gry kolorów....


Pozdrowienia przesyłam...:):):)
Anna-jedna z poddanych ;)


Czytaj dalej »

Majowy chłopak...;)

wtorek, 6 maja 2014

Dziś wokół stołu...Urodziny męża...któreś.......;)


Gdy teściowa zobaczyła udekorowany stół...stwierdziła...'' jak na komunii '' :)
Miała rację...Dekoracja  uniwersalna, a mój M...przecież to majowy chłopak ;)


Zieleń...biel...i prawie kulki...w mlecznej czekoladzie.


Wazoniki zrobiłam ze słoiczków po przecierze pomidorowym...;)
owinęłam liśćmi aspidistry,przewiązałam wstążką. 


Pierścienie na serwetki także z aspidistry, pocięłam liście na mniejsze kawałki, uformowałam koło
 i zszywaczem...cyk ;)
Klejem na gorąco przykleiłam chryzantemkę ''margaretkę''
To odmiana wyjątkowo trwała i odporna...nie straszny jej klej na gorąco ;)


Pozdrowienia majowe zostawiam....:):):)

Czytaj dalej »