Walentynkowa sesja
poniedziałek, 19 lutego 2018
Dość chłodnych obrazków. Przerywam zimowe widoczki i zapraszam na post kipiący miłością ;)
Dziś dużo miłości, wszelakiej ;)
Zaczynam od miłości braterskiej ;)
Teraz małżeńska...
Rodzinna...
Jest i miłość do przyjaciela ;)
Mój miś ;)
Ojcowska...
I znowu zakochani...
Najmłodszy z owoców miłości...;)
A tu Walenty na kolanach u mamy...
Macierzyńska miłość...
I na koniec,
jeszcze jeden typ miłości, często dotykający tylko kobiety ;)
Modelka - Natalia zakochała się w mojej kuchni ;)
To ujęcie na zakończenie wszystko tłumaczy ;)
Dobrego tygodnia pełnego ciepła i miłości
życzę
:)
Miło mi było fotografować taką kochjącą się rodzinę,
lubię czuć miłość
:)
Jesień do kochania
czwartek, 19 października 2017
Dziś jeszcze w rozpoczętym przedwczoraj temacie ''kochania'' ;)
Ta kompozycja jakoś mi pasuje do tego wątku ;)
Bluszcze też kocham ;)
By jesienią cieszyć się takim serduszkiem,
to trzeba o tym pomyśleć wiosną ;)
PS. Wiosną w donicę włożyłam trzy 10 cm pędy bluszcza. Stanowisko przez cały sezon w cieniu.
To jedna z odmian bluszczu pokojowego, oczywiście można go na zimę zabrać do domu, ale mnie
w domu bluszcze po jakimś czasie padają, za suche powietrze mamy.
Trudna miłość...;)
środa, 10 maja 2017
Jak tu ją ''lovać'' ?!
TO nam może pomóc...
;)
;)
...czekam na ciebie kiedyś musisz przyjść !
Nie przyśpieszam, bo wiem
Na najlepsze trzeba poczekać i tak
PS. Macham do wszystkich, którzy także ''lovają'' Mietka
;)
Dobrego dnia...
mimo porannego mrozu...
:)
Zakochana...;)
piątek, 14 lutego 2014
Ja niezmiennie zakochana w...bukszpanach oczywiście :):):)
Znam też jeszcze jedną Zakochaną...
Przedstawiam Wam moją sąsiadkę...;)
Zagląda do mnie dość często....i z lubością przygląda się....
można by pomyśleć....kulkom z bukszpanu...;) Akurat... moja sąsiadka nie podziela mojej pasji...
Nie ogródek jest przedmiotem jej zainteresowania....;)
To nie kulki skupiają jej wzrok....
Nie kulki wzbudzają jej zachwyt...
Nie potrafi oderwać wzroku od.....tego osobnika.
Pan Finold leciwy już ....nieczuły na jej zaloty
( albo głuchy...choć najcichszy szelest papierka z cukierka budzi go natychmiast...?! ;)).
Czasem łypnie okiem, jednak lekceważy walory sąsiadki.
Choć sąsiadka śliczna...delikatna...pięknie umaszczona....
Jak widać...podchodzę do dzisiejszego święta z przymrużeniem oka...
Pozdrawiam Zaglądających....;)
i wzajemności w miłości życzę.....
:):):)
Dobranoc....
Ona tu jest i...;)
środa, 18 września 2013
Ja uwielbiam ją.Ona tu jest
i...kwitnie dla mnie ;)
bo dobrze to wie, że... podlewam ją
i w sercu schowam na dnie...
:):):)
SURFINIA!!!
bo o niej mowa, nazywana jest często...Królową balkonów;)
To ONA...
króluje w moim ogrodzie niepodzielnie od maja do...
czasem... i listopada.
I to pierwszy powód by ją pokochać...;)
Drugi...
Kwitnie obficie.
Trzeci....
Nie jest trudna w uprawie.
Czwarty.....
Lubi...tak jak ja...SŁOŃCE.
ale...ale... wbrew panującej opinii kwitnie u mnie na także na wystawie...
północnej, wschodniej, zachodniej
no i...południowej.
Piąty......
Jest po prostu... PIĘKNA!!!
Surfinia trafiła do nas... tzn. do Europy niedawno...
bodajże lata dziewięćdziesiąte ubiegłego stulecia
Skąd...??? Jej rodzina pochodzi z Japonii...
jej siostra...to nikt inny tylko Petunia
Różni się od swego rodzeństwa....długością pędów,
które mogą być naprawdę dłuuuuuugie ;)
Uwielbiam ją....:):):)
Ona tu jest....
i kwitnie dla mnie...;)
W moim ogrodzie króluje niepodzielnie
i jest wszędzie...
Na ławeczce...w skrzynkach pod oknami...na stole...
Na stole..to ostatnio się już nie mieści....
Jak widać...zajęła go cały...:):):)
Uwielbiam ją....;)
Ona tu jest....i kwitnie dla mnie...
A dziś...dla WAS......:):):)
Pozdrawiam
P.S Nie lubię tej piosenki....ale w tej wersji mnie bawi....:):):)
i to bardzo...Mam nadzieję, że i Was rozbawiło....chodzę sobie z konewką...i podśpiewuję...;)



