Dzwonek u mych drzwi

poniedziałek, 18 stycznia 2021

 Wczoraj rano...



Stoję w oknie, wypatruję, nagle dzwonek u mych drzwi
Zima, zima wchodżże szybciej, ogrzej się na parę chwil

                                                                                                                  Marek Grechuta. Wiosna - ach to ty





Cudowny, prawdziwie zimowy poranek !











Oczarowala mnie ta zima...


Pozdrawia

Zaczarowana Anna 

;)

PS. Ale odśnieżanie 150 metrów kwadratowych naszego podjazdu (bez chodników)
 to  już mnie tak nie czaruje ;)



Czytaj dalej »

Strząsamy

niedziela, 17 stycznia 2021


To zdjęcia z pierwszej dostawy śniegu ;)

Bukszpany w ubiegłym roku (zeszły sezon) przeszły bolesne starcie z ćmą bukszpanową,
zostały przeze mnie mocno przycięte, przez co są zwarte i teraz nie straszne im takie opady śniegu, 
trzymają się dzielnie, są dość sztywne.
Wcześniej często pod mniejszym ciężarem śniegu kulki rozwalały mi się na boki.
Nawet byłam zaskoczona, że teraz przy tych opadach są takie zwarte.
Mimo to strząsnęłam z nich cały śnieg gdy usłyszałam, że będzie konkretna nowa dostawa.
Dziś znów całe pod białą pierzynką, nawet grubszą.
Obawiałam się, że dwukrotnie wyższa warstwa śniegu na nich mogłaby je zdeformować,
a zapowiadany mocny mróz mógłby sprzyjać utrwaleniu tej deformacji.
Wszystkie obwódki i kulki w całym ogrodzie zostały pozbawione białych beretów ;)




Naszła mnie taka refleksja...
Bolesne doświadczenia w naszym życiu powodują, że stajemy się silniejsi.
Wiem, nie jest to miłe, ale dzięki temu jesteśmy przygotowani na może jeszcze większe trudności,
 które mogą nas spotkać, ale nie są w stanie nam już tak mocno zaszkodzić czy zniszczyć...
Jesteśmy zahartowani tak jak moje bukszpany ;)


Pozdrawia

Anna Strząsająca
 nie tylko śnieg

;)

Czytaj dalej »

Przyszła zima

sobota, 16 stycznia 2021

 Przyszła zima.


Nieco spóźniona, ale jest !
Rozsiadła się wygodnie w każdym zakątku.




Jedyne niezasypane dekoracje ostały się na schodach frontowych.



Brzoza Pendula


Smaragdy formowane w kule.



Leżaki przeglądają się w lustrze ;)


Trzej muszkieterowie - Świerki serbskie 


Panna Nigra ;)


A poniżej...
 Największa kulka w moim ogrodzie - Klon Globosum
czyli kulka na kiju,
tak zabawnie nazywa moja przyjaciółka z liceum
wszystkie rośliny kuliste szczepione na pniu 

:):):)



Gorące pozdrowienia  na te mroźne temperatury !

:)






Czytaj dalej »

Zanim napadał śnieg

piątek, 15 stycznia 2021

W zeszłą niedzielę, zanim pojawiły się opady śniegu rozmawiałam z synem, poniżej fragment z tej rozmowy telefonicznej.

- Widziałaś modliszkę storczykową ? Piękna prawda ? - pyta syn.
- Poczekaj wygoogluję sobie. Oooo, tak, piękna.
- Taki okaz kosztuje kilka tysięcy - informuje mnie.
- Co ? - prawie krzyczę.
- No, widocznie w niewoli trudno się rozmnażają dlatego takie drogie. A czy ja teraz kupię w IKEA storczyka ? Nie stać mnie na modliszkę to kupię sobie storczyka. Mam dość tej zimy bez śniegu. Wszystko takie puste, martwe. Gdyby był śnieg na drzewach to spoko, ale tak, dobija mnie ta zima...Potrzebuję czegoś żywego, zielonego.
- Pewnie kupisz, tylko teraz to nie najlepszy moment na takie zakupy. Zapowiadają od wtorku opady śniegu i mróz, a storczyki są bardzo wrażliwe na zimne powietrze, a co dopiero mróz. Daleko masz od siebie do sklepu? Musiałbyś go dobrze osłonić przy transporcie?
- Wezmę kurtkę i go obwinę.
- Kurtką ? Nie, to nie jest dobry pomysł, chyba lepiej sobie daruj. Zresztą mówię ci, że zapowiadają śnieg i mrozy.
- Nie wierzę, że będzie śnieg, na pewno prognozy się nie sprawdzą. A ciebie nie dobija ta zima ?
- Nie, wcale! Odkąd siedzę w projektach na okrągło przez cały rok, całkiem inaczej odbieram jesień i zimę. Wiesz, ja mam w głowie ciągle ''zielono''.Wizualizuję, projektuję, wizualizuję, projektuję i tak w kółko. Mój mózg przez te projekcje jest ciągle oszukiwany, widocznie się już do tego przyzwyczaił, oswoił i uważa to za normę. Naprawdę musi to wpływać na moją psychikę bo nie wyczekuję już z takim wytęskniem wiosny jak kiedyś. Nie jestem już tak spragniona zieleni jak kiedyś.
- Dobrze ci.
- Noooo...:)



A, że przygoda z ogrodem rozpoczyna się w styczniu, od marzeń,
 zatem w następnym poście jeszcze odrobina zimy, a potem, potem ruszamy z marzeniami.

:)


Zdjęcia stoczyków z dzisiejszego posta pochodzą z holenderskiej wystawy w Keukenhof,
z pawilonu z epifitami.
Modliszkę storczykową niestety musicie sobie sami wygooglować,
 takich zdjęć u mnie na stanie nie ma ;)
A tak nawiasem mówiąc ta modliszka bardziej przypomina mi kwiat fasolki niż storczyka ;). 
Ale to moje odczucie, zapewne wtedy nie mogła by kosztować kilka tysiecy !?




A jeszcze jedno...ZAGADKA !
Kto znajdzie na dzisiejszych zdjęciach Sławomira ? ;)


Uśmiech zostawiam

:)
Czytaj dalej »

Zimowe smaki

wtorek, 12 stycznia 2021


W zimowe wieczory można paść oczy Hippeastrum lub co innego paść ;)

Smalec by Sławomir 
Ogórki by Teściowa
Foto by Anna

:):):)



Sławomir to specjalista od smalcu ;)
Z boczkiem, cebulką, jabłkiem, porem, kurkumą lub z chili.



Zimą zdecydowanie z pełnym brzuszkiem śpi mi się lepiej...

Dobranoc

;)




 

Czytaj dalej »

Zimowy wieczór

poniedziałek, 11 stycznia 2021

 


Zimowe wieczory w takim towarzystwie całkiem znośne ;)
Miło cieszyć nim oko.
Kwiaty zdecydowanie dużo większe i pełniejsze od poprzedniego okazu,
do tego praktycznie zakwitły prawie naraz oba pędy,
osiem pełnych kwiatów.
Tak ciężkie mają te główki, że fiknął mi ze stolika,
nie połamał się jednak, ale płatki lekko zagięły się od kontaktu z podłożem ;)


Kto nie wejdzie do pokoju to się nim zachwyca !

Udostępniam ;)

Czytaj dalej »