Stół babci Korneli i kolejny przepis...;)

niedziela, 21 grudnia 2014

W starym domu...w pełnoletniej kuchni...;)
siedzimy przy okrągłym stole babci Korneli...


Stół stoi w mojej kuchni...w tym samym miejscu co kiedyś u babci...
Za czasów babci...na stole zawsze stał cukier...w wielkim szklanym kuflu...
Pamiętam jak wyjadałam z niego ten cukier...
przejawiając już wtedy moją skłonność do słodkości...;)
Przy tym stole...najbardziej utkwił mi smak pierogów babcinych...oczywiście na słodko...z serem i cukrem.
Dziś na tym stole wprawdzie brakuje kufla z cukrem...za to stoją inne przeszkadzajki ;)




Siadamy tu, tylko w  trójkę...w dni powszednie...


Kolacje wigilijną jemy zazwyczaj w większym gronie przy większym stole...
choć ten stół się rozkłada i pamięta czasy kiedy siadało przy nim 12 osób.
Dzisiaj przedstawiam go w świątecznej szacie...


Choć...u nas podobny klimat panuje przez cały rok...
To za sprawą tej czerwieni...
i dobrze...bo liczy się każdy dzień...
Wiem, że się powtarzam...ale nic na to nie poradzę....uwielbiam tę piosenkę...
A im bliżej świąt...tym bardziej jestem świadoma tych słów...


Nie chcę żyć od świąt do świąt

Niech zamilknie wielki dzwon

Liczy się każdy dzień

Ważne, że kochasz mnie
Święta są przez cały rok



I na koniec...wspomniany w tytule przepis ;)
Zamiast  drogich obrączek na serwetki...proste foremki :)


Wybrałam ten sam motyw...zwiększa się tylko wielkość śnieżynek,
ale równie ładnie będą wyglądać różne...
Tylko mały problem mam...;)
Zawsze tata dostawał największy format, mama mniejszy, a synek najmniejszy...
A teraz zmiana proporcji...tzn ja mam dostać najmniejszy ??? ;)

Powodzenia w przygotowaniach...
a jeśli pojawią się  problemy...
to niech  tylko  takie jak wyżej...;)


Dziś podpisuję się tak...jak wołała na mnie babcia Nela...
tak do niej wszyscy się zwracali...

z pozdrowieniami...

Anulka 



Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. Pięknie u Was ! Tak spokojnie, ciepło, czuć miłość :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie, uwielbiam takie klimaty ;-)
    Pozdrawiam, Anulka
    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny klimat,taki ciepły i widać rodzinny:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję....
      i ciepełko przesyłam...♡

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Witam Agnieszko...
      Uściski przedświąteczne....♡

      Usuń
  5. Nie mogę się napatrzeć na te czerwienie!!!! Dlaczego ja je tak lubię u innych a u siebie niekoniecznie??? Piękne masz wspomnienia...ja w domu tez już najmniejsza foremkę powinnam dostać. Chłopcy mnie już przerośli........buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...też tak mam :)
      Często u innych coś mi się bardzo podoba...ale u siebie tego nie widzę.
      Pozdrawiam najmniejszą foremkę...;)

      Usuń
  6. Anulka, to prawda, u Ciebie klimat świąteczny, czy też odświętny i ciepły można wyczuć cały rok. Tofffam Wasz domek! I ogród, ma się rozumieć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz...to miiiiło
      i tofanie też miłe...;)
      Buziam...♡♡♡

      Usuń
  7. Anulko bardzo świątecznie u Ciebie. I jestem pod nieustającym wrażeniem histori i tego domu i stołu . Magia !.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miiiiło mi...:-)
      Ściskam świątecznie...♡

      Usuń
  8. Jak magicznie i pięknie! Bardzo ładnie ubrany stół Aniu:) Bardzo lubię czerwień na Boże Narodzenie!
    uściski przedświąteczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....bo ona w sobie ma tyle ciepła...
      Dziękuję Natali...:)

      Usuń
  9. Gdzie nie zajrzę jest czerwono, i nabrałam chęci na ten kolor, w przyszłym roku na pewno zagości i u nas. Fajne są wspomnienia, pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ali...:)
      Nie dziwię Ci się...czerwień potrafi uwieść...;)

      Usuń
  10. tak, zdecydowanie cieplej się robi, kiedy opowiadasz takie piękne fragmenty ze swojej przeszłości, wtedy czuje się powiew tego co tak naprawdę nigdy nie odchodzi - te najcieplejsze wspomnienia są wiecznie żywe ;) a czerwienie sa jak najbardziej w moim klimacie u mnie jej wszędzie pełno :)
    uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz Ulka...♡
      A ja rzadko o tym pisze...bo sobie myślę...kogo to interesuje...po co...
      Znam te Twoje czerwienie dobrze...;)

      Usuń
  11. Ludzie odchodzą ale ważne że zostają wspomnienia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ....i dzięki temu tak naprawdę dalej są z nami...:)

      Usuń
  12. Pięknie u Ciebie, zostaję na dłużej:) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  13. cudnie wspominasz Anulka;))) a pomysł z serwetkami super;)))...Liczy się każdy dzień, niech dni świąteczne tez będą tymi wyjątkowymi...;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj są wyjątjowe...śniegiem oprószone:)
      Dziękuję Karinko...♡

      Usuń
  14. Anulka, chłonę czerwień w twoim wydaniu jak wysublimowany smakołyk.
    Uroczo, życzę wam abyście zawsze w życiu mieli tylko takie dylematy, jaki "rozmiar" wybrać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie i życzę... smacznego ;)
      Życzę też wysublimowanych smaków potraw świątecznych
      i radości z poznawania nowych smaków życia...buziaki

      Usuń
  15. Cuuuudowny stół :))))
    Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia chciałabym Ci życzyć wszystkiego co najpiękniejsze, dużo zdrówka, miłości, radości, spełnienia marzeń, odpoczynku od zabieganego życia i duuużo pięknych podróży :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszko...dziękuję za tak miłe życzenia...:):):)
      Strzał w dziesiątkę...!!!
      Odwzajemniam...:):):)

      Usuń
  16. U mojej babci na stole stał zawsze słój z pudrowymi cukierkami :) Spokojnych Świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci ślicznie Wietrzyku...
      Miło mi, że zaglądasz...:)

      Usuń
  17. Aniu…..obraz jak z bajki….:) Siadłam przy tym stole babci Korneli i odejść nie mogę…..bo tak tu miło i przytulnie :) Slicznie jest w tym Twoim domku. Z nadchodzącym Nowym Rokiem życzę Tobie i Twojej rodzinie wszystkiego co najlepsze, Basia :)
    PS u mnie na stole też zawsze stoi cukierniczka :)

    OdpowiedzUsuń