Świąteczne dekoracje wejścia frontowego

piątek, 10 grudnia 2021

 Dziś świąteczne dekoracje w klasycznej czerwieni.

Zapraszam


Małe kulki,
duże kulki,
błyszczące kulki,
brokatowe kulki...

Lecę w kulki ;)









Wianek dopełnia świąteczną kolekcję,
zależało mi by nawiązywał kolorem do cegły bo zieleni już jest wystarczajaco w donicach,
niestety właścicieli nie było jak przygotowywałam dekoracje i nie mogłam zawiesić wianka
na drzwiach.










A to samo wejście w świątecznej odsłonie, ale stonowanych kolorach można zobaczyć 


Energetyczne pozdrowienia zostawiam

;)
Czytaj dalej »

Jak udekorować wejście frontowe ?

czwartek, 9 grudnia 2021

 


Jak udekorować wejście frontowe?

Wczoraj były dekoracje w krągłych kształtach,
dziś coś na ostro ;).



Moje szyszki XXL tym razem nie na dekoracyjnych hakach.
Zapraszam na świątęczne dekoracje wejścia frontowego.

Do nowoczesnego stylu  wybrałam stonowaną kolorystykę,
zieleń, krem, beż i kropla złota w jasnym odcieniu.


Atłasowe wstążki szerokości 10 cm mam już przetestowane u siebie i wiem, że znakomicie radzą sobie z trudnymi warunkami atmosferycznymi.
To samo szyszki, wykonane z naturalnych materiałów, nie straszne im deszcze czy śnieg.


Kartonowe pudełka opakowane nawoskowanym papierem też bez problemu poradzą sobie
 pod chmurką.
Prezenty dodają objetości kompozycji ;)











Przy montażu gałęzi z igliwiem pod sufitem pomagał mi z wiertarką Sławomir,
tym sposobem skorzystałam z obecności męża i mam fotkę z dekoracjami.
Mocowania nie widać bo dekoracja wisi na wędkarskiej żyłce, mocnej, ale niewidocznej.


A jutro zapraszam na kolejną propozycję dekoracji wejścia frontowego,
tym razem w tradycyjnej czerwieni.

Pozdrawiam

:)

Szyszki jeszcze dostępne TUTAJ

Czytaj dalej »

Straciłam jesień

czwartek, 9 grudnia 2021

 



Mam wrażenie, że straciłam tegoroczną jesień.

Po publikacji ostatniego jesiennego posta z surfiniami, zachorowałam. Praktycznie 3 tygodnie z hakiem wycięte z życiorysu albo raczej z jesieni. Zamknięta w domu, nie miałam okazji cieszyć się pięknymi widokami. Nie zdążyłam nawet kupić jednej chryzantemki ?! Surfinie były w bardzo dobrej kondycji, a potem przyszło choróbsko. Gdy wyzdrowiałam był koniec listopada, nie było już sensu robić jesiennych dekoracji, a Sławomir ponaglał mnie by pozbyć się już surfinii. Nie chciałam zostawiać pustych schodów więc wykombinowałam kompozycje na szybko z tego co miałam po ręką, w zamyśle, tylko tymczasowo...

- Jak ślicznie udekorowałaś schody - obwieścił małżonek jak wrócił do domu.
- Taaak ?! Podoba ci się ? - nie dowierzałam.
- Tak, bardzo. Dawno nie było tych kwadratowych donic na schodach. 
- To miało być na krótko, ale mi się też spodobało i chyba już zostawię te ''kulki na kiju''. Wiesz,  igliwie w donicach i skrzynakch to nasze serby. Nie wydałam ani jednej złotówki na te dekoracje.
- O, to jeszcze bardziej mi się podobają.

I tak po lecie przyszła do mnie zima.
Znów muszę sparafrazować mojego ulubionego piosenkarza...
Wcześniej niż oczekiwałam przyszły te chłodniejsze dni.

Front domu zdążyłam udekorować, ale kolejne przeziębienie nie pozwoliło mi dokończyć pracy, 
 mamy grudzień, a u mnie surfinie ?!
Takiego sezonu jeszcze nie było.
Surfinie w grudniu w śniegu.
Cóż mam powiedzieć...

Niespodzianie zapukała do mych drzwi.






Do kulek szczepionych na pniu dorzucę oczywiście światełka i może parę... złotych kulek.






Z góry uprzedzam pytania o donice...
Informuję nowych czytelników,
że to zakup sprzed lat i donice są już od dawna niedostępne w sprzedaży.


Z zimowymi pozdrowieniami
Zaskoczona Anna

Czytaj dalej »

Gwiazdka... na dwa sposoby

poniedziałek, 6 grudnia 2021

 


Z okazji Mikołajek mam dla Was gwiazdkę
z nieba,
nie, z ciasta ;)

I to nie jedną ;)



Ze względu na ładny wzór na papierowej foremce,
wpadłam na pomysł, że można ją prosto udekorać i w takim ''stroju'' zabrać w prezencie na przedświąteczne spotkanie albo na spotkanie z Mikołajem ;)




Trochę pudru, skromna biżuteria.


Rozmaryn udaje gałązkę ilgliwia.


Drugi sposób, bardziej na wypasie
i z wyższą liczbą kalorii ;)
Trudniejszy w transporcie, lepiej spożyć na miejscu ;)




Tym razem, rozmaryn przycięty na kształt choinki ;)



Mikołajkowe pozdrowienia przesyłam
z nutą piernika

;)


A w zeszłym roku...królowały na stole choineczki, można rzucić okiem


Czytaj dalej »

Surfinie jesienią

środa, 10 listopada 2021

 Zapraszam na trochę lata tej jesieni ;)

Końcówka października wyglądała w ogrodzie tak...

Przygasły i nie kwitły już tak obficie,
ale nie wygladały tak źle,
praktycznie pędy bez oznak choroby grzybowej.

Zdjęcia pochodzą z 22 października.




 W niektórych miejscach pędy sięgały do gruntu,
w tym sezonie surfinie limonkowe osiągnęły ok. 140 cm,
niebieskie nie były aż tak długie.


Surfinia Sky Blue w gruncie, o tej porze roku wygląda słabo...



Można powiedzieć, że lato zadomowiło się u mnie na dobre,
nie chce mnie opuścić,
zdjęcia poniżej to początek listopada.




Pozdrowienia przesyła Trio 
Anna, Surfinia i Dynia

;)










Czytaj dalej »

Jaśnie oświecona

poniedziałek, 8 listopada 2021

  


Dziś królewska rodzina...
Jaśnie oświecona ! ;)




Przyjemnego wieczoru !

:)

Czytaj dalej »