Porządki......

środa, 28 listopada 2012

Spędziłam dziś w ogrodzie z....6 godzin.Czuję się tak dotleniona...wręcz oszołomiona...;)
Jutro jeszcze z cztery godziny i....boję się to powiedzieć...ogród będzie gotowy na przyjście zimy...
Trzeba powoli się z tą myślą oswajać...jesień odchodzi...:(
chociaż...dzisiejsza temperatura temu raczej zaprzecza...;)
Dość późno zabrałam się w tym roku za dołowanie roślin...ale miałam jakiś spokój...czułam, że zdążę...;)
Rośliny zadołowane...trawnik skoszony...liście zgrabione...żwir poodkurzany...
konewki sprzątnięte...;)


Pozdrawiam jeszcze jesiennie....razem z pszczółką...;) :)


Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. Lubię marcinki.U mnie już przekwitły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...niestety, przynajmniej cieszą na zdjęciach :)
      ...też je bardzo lubię :) W dużych nasadzeniach robią ogromne wrażenie
      i nazwę mają bardzo wdzięczną ;)

      Usuń
  2. Anus...pracusiu jeden:)!
    ach te twoje oko...uwielbiam:)!!!!
    ...i sciskam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To już ostatnie takie ciepłe dni tego roku. Jesień była bardzo łaskawa do nas - złota, polska jesień.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwio, Betysiu...pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń