Moja mała TRAGEDIA...:(:(:(

sobota, 26 października 2013
Lubię proste...Jestem nudna...i jestem głupia...niestety....:(:(:( Zastanawiałam się nad tytułem posta...i miałam wybór...między tym co widzicie... a ''Jestem głupia '', ale wybrałam co wybrałam...
bo pomyślałam, że jeszcze nie raz nadarzy się okazja by go wykorzystać...;) Siedemnaście dni temu.......
zaczęły się problemy z dyskiem zewnętrznym na którym pracuję...i gromadzę zdjęcia od roku....
Korzystam jeszcze z dwóch innych zewnętrznych nośników...ale ostatni rok...zdjęcia rodzinne,wakacyjne, moje..., znajdowały się razem na dysku, który odmówił ze mną współpracy....:(:(:(
Na początku niewinnie... sobie zagrał ze mną ;) Komputer go nie widział.......poruszałam kabelkami....nic....zgłosiłam usterkę mądrzejszym....czyli mojemu M i mojemu S....zignorowali mnie.......
Zmuszona byłam poradzić sobie sama....wróciłam do ruszania kabekami i.... wyruszałam !!! Wszystko wróciło do normy.....:):):) Pojawił się dysk K....:) By następnego dnia........pożegnać się bezpowrotnie.....
Tym razem komputer go widział...ale nie umiał otworzyć......Dobił mnie mój mąż.....
Jak to nie masz back upu ???
Gdzieś........kiedyś........przeczytałam


Jeśli denerwujesz się czymś przez 1 min....

tracisz 60 sekund szczęścia....

Na początku miałam wewnętrzny spokój....że wszystko da się odzyskać...
Jednak....po wizycie w serwisie i po tym co usłyszałam....zaczęłam tracić.....szczęście ;)
Kiedy padła jeszcze kwota...kwota 4 cyfrowa...za odzyskanie....miałam dość......
Zaczęłam godzić się ze stratą.....Bolało...............:(:(:( Choć iskierka nadziei pozostała.....
Mijały dni....kolejne telefony....Czy coś wiadomo....??? Nic. W końcu.... jest szansa !!! ale wszystko będzie wymieszane.....ULGA......!!! Zima zapowiadała się dla mnie ciekawie....;).
Nie będę przedłużać.....
                                                     Dziś oglądacie.... ODZYSKANE !!! :):):)


Kompozycja...powstała przypadkowo....
Musiałam przenieść rośliny...nie chciało mi się iść po taczkę....
Spodobało mi się....
i tak zostało....
Z wózka barowego zrobił się kwietnik...;)

A co pod maską ??? ;)


Rozplenica....Little Bunny....rozchodnik kwitnący na biało...
wrzosy...no i kapusta.....:):):)


To już teraz wiecie...gdzie była kapusta...nim trafiła do wianka...;)


Wrócił mi....rok życia ;)
Niesamowite....?! :):):)


 Nieprzypadkowo...kapusta na zdjęciach....;)
Kolejna lekcja za mną....

Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. ale narobiłaś stracha!!! złoślwosc rzeczy martwych....
    a jesienne foty urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super, że udało się wszystko odzyskać, wielka szkoda byłaby utracić tak piękne zdjęcia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się...:):):) a teraz...szkoda mi tylko tych ''sekund'' szczęścia straconych nie potrzebnie....;)

      Usuń
  3. Anno,chyba wiele osób przeżyło takie chwile...grozy związane z utratą dysku...
    Ja straciłam bezpowrotnie mnóstwo potrzebnych mi tekstów do pracy.Bolało.
    Ale jakoś mozna przeżyć.
    Twoje zdjęcia,czy to te odzyskane?- cudownie koją i uszczęśliwiają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ja już też....zaczynałam oswajać się z myślą, że to straciłam....

      Usuń
    2. Tak...te z dzisiejszego posta....ODZYSKANE :)

      Usuń
  4. Dlatego zdjęcia mam na karcie, a potem zgrywam na dyskietki i przestałam kasować karty. Dodatkowo mam niektóre w komputerze.
    Robisz piękne zdjęcia , uf dobra wiadomość, że je odzyskałaś. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś podobnie, zupełnie nieoczekiwanie padł mi dysk w laptopie, ze względu na koszty nie zdecydowałam się na odzyskiwanie. Pewnie, że było mi szkoda zdjęć głownie, starałam się wziąść to za lecje nie oglądania się za siebie:)))
    Ania ja Cię bardzo proszę, tylko nie "głupia", błagam wręcz na kolanach. Foty są? - są, więc bez takich noooo:)))) ściskam mocnooooo:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo...mądre to nie było...:( o rozsądku też trudno by mówić....
      tak mi się szybko skojarzyło...;)
      Szkoda Twoich wspomnień....u mnie na szczęście nie była to jednak kwota czterocyfrowa....wbrew prognozom pana z serwisu....

      Usuń
  6. Złośliwość rzeczy martwych,ale fotki cudne:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie bomba, bosze, dobrze, że odzyskałaś zdjęcia. Żal, by było, takie piękne!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześlicznie u Ciebie, pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odwzajemniam pozdrowienia i dziękuję....:)

      Usuń
  9. Witam dziewczyny....wiem, że wiele osób ma takie przykre doświadczenie za sobą...
    Szkoda tylko, że nie potrafimy uczyć się na cudzych błędach...

    OdpowiedzUsuń
  10. ja to kiedyś przeżyłam chwile grozy bo myślałam że bloga nie odzyskam :D och bolało... a dysk tez by bolał...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Po pierwsze cudnie tu u Ciebie :) Cytujesz piosenki, które lubię, podśpiewuję, pamiętam... Jeśli pozwolisz zostanę u Ciebie by podziwiać Twoje zdjęcia i z przyjemnością przeczytać następny post :)
    Ja przeżyłam już parę takich "utrat" danych. Komputer. płyty CD, ostatnio dysk zewnętrzny. Zaczynam się z tym godzić, po prostu idę na przód i cieszę się z wolnego miejsca :))) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zosiu...to bardzo miłe co piszesz...z przyjemnością będę Cię gościć :):):)
      Spodobało mi się Twoje spojrzenie......''cieszę się z wolnego miejsca '' ;)
      Pozdrawiam cieplutko...

      Usuń
  12. Najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło i zdjęcia odzyskałaś... A tak w ogóle to cudnie u Ciebie. ściskam Cię kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):):)
      Dziękuję Natuś...:)
      Odściskuję...;)

      Usuń
  13. Dobrze,że zdjęcia odzyskałaś...wiesz każda z nas ma to samo,przeczytałam Twój post i pomyślałam sobie,że muszę zrobić kopię a pewnie znowu o tym zapomnę:)Też mam podobny wózek i zawsze robię kompozycję przed sklepem.Cudnie,ale u Ciebie zawsze jest pięknie:)))Sfrustrować się można:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam...oj tam...to mają być inspiracje a nie frustracje...;)
      O kopii będę Ci przypominać...;)
      Dziękuję Beatko za odwiedzinki....

      Usuń
  14. Dobrze, że się udało odzyskać. Żal by było stracić tak wspaniałe zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Byłaby wielka szkoda

      Usuń
    2. ...tak się cieszę, że wróciły...:):):)

      Usuń
  15. Ania , wszystko dobre co się dobrze kończy :-) Odzyskane zdjęcia cudne! Lubię ten Twój styl i codziennie sprawdzam czy coś u Ciebie nowego :-) Nie mogę sęe doczekać naszych spotkań. będę Cię podpatrywać przy robocie hihihi
    Ewa M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki Ewuś...trzy :):):)
      Dziękuję za Twoją....wierność...;)

      Usuń
  16. Zawsze zachwycam się zdjęciami u Ciebie i po cichu zazdroszczę tak wypielęgnowanego pięknego ogrodu - cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za tak miłe słowa...
      a co wypielęgnowanego....niestety wszystko ma swoją cenę ;) a najbardziej widać tą cenę na moich dłoniach...;)

      Usuń
  17. Z przyjemnością przeczytałam kilka Twoich ostatnich postów:) Piękne foty strzelasz. Na pewno będę zaglądać:))
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...bardzo mi miło...:) Zapraszam....:)

      Usuń