Koniec...;)

piątek, 29 listopada 2013

Nie, nie koniec bloga...;)
Powiedziałam dziś ostatnie słowo w ogrodzie...;)
Zmarzłam niemiłosiernie choć ubrana byłam jak na biegun...;)


Tak...to KONIEC prac ogrodowych w sezonie 2013,ale nie koniec fotek z ogrodu, 
choć ostatnie temperatury studzą mój zapał do fotografii ogrodowej ;) Przenoszę się do....domu :):):)
Dość późno jak na prace w ogrodzie...cóż tak wyszło...Ziemia była już lekko zmarznięta,a trzeba było zadołować dość sporą liczbę doniczek z roślinami, ale udało się,  siedzą bezpiecznie  warzywniku :)


Na moment wyszło słoneczko...szkoda, że na moment :):):)
Przesyłam skradzione delikatne promyki...pozdrawiam cieplutko


Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. Ja dwa dni temu przeniosłam pory i selery do szklarni , gdzie przykryte będą zimowały.
    Na tarasie jeszcze stoją oleandry ale na dniach przeniosę do piwnicy, w której jest mały Sajgon dlatego kwiaty jeszcze na zewnątrz. Hortensje okryte , więc także prace ogrodowe mam zakończone.
    Aby do wiosny, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby....;) Szczęściara masz widną piwnicę :) ja nie...i mam problem :(

      Usuń
  2. Słuszna decyzja. Pora grzać się w domu i szykować do świąt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas ucieka...i myśli uciekają... do świat;)

      Usuń
  3. Szkoda tych wspaniałych dni w ogrodzie,ale tak to już jest [ w moim też praktycznie prace zakończone więc , będziemy działać w mieszkaniu pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz....nawet się cieszę, że to koniec ;)

      Usuń
  4. ja trochę zaniedbałam jesiennie ogród.... cóż wiosna będzie pracowita!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na wiosnę zawsze kupa roboty...dużo cięcia

      Usuń
  5. ja mam w tym roku wolne od ogrodu... ale masz rację zimno jest już tak, że nie ma przyjemności pracy na zewnątrz.
    Aniu zajrzyj do mnie bo czeka niespodzianka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja już prace w ogrodzie skończyłam jakiś czas temu...teraz grzeje się przy herbatce w domu bo u nas dziś w małopolsce pada deszcz:(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To to pięknie...ja też powinnam jakiś czas temu...ale potrzebowałam pomocy do prac cięższych,
      i w końcu się doczekałam ;)

      Usuń
  7. Podziwiam że jednak chciało Ci się grzebać w ziemi... Oj podziwiam :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też zakończyłam, ale z dobry miesiąc temu :) fotka wygląda na wiosenną, taka trawa zielona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam ciepło....
      Ja wyjątkowo w tym roku z poślizgiem...i to niezłym ;)
      Wiosną niestety u mnie trawa nie wygląda tak dobrze...jest lekko pożółkła,ale rozmycie powoduje,że to niknie ;)

      Usuń
  9. Wyobrażam sobie, ze zmarzłaś kochana... Teraz cieplutki pled, gorąca herbatka i relaks w domku przy blasku świec;) Całusy

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne ogłoszenie o końcu prac w ogrodzie. Ja mam to już za sobą. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas w UK też strasznie zimno. Śliczne fotki,pozdrawiam cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macham do Ciebie....dziękuję za odwiedzinki :)

      Usuń
  12. fajny THe END :))) Aniu ,a zajrzyj do mnie mam coś fajnego myślę ,że może ci się spodobać :) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratulacje!!! W moim zimozielonym ogrodzie przydałoby się jeszcze skosić trawę ale chyba aura już nie pozwoli :( Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie...ja kiedyś siałam trawę w grudniu...i wzeszła :):):)

      Usuń
  14. Piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam Panią Kuleczkę:)
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję...Odwzajemniam pozdrowienia...:):):)
      Kuleczka ;)

      Usuń
  15. brrrrrr ano zimno już ....


    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Wystraszyłam się, że to koniec bloga :>
    Na szczęście nie :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już tęsknię za zielenią, dookoła szarość:-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety....mnie też zaczyna brakować kolorów...:(

      Usuń
  18. Mam nadzieje, że już siedzisz sobie ogrzana w ciepełku domowych pieleszy:))) A za wczoraj na wiosnę ogód odwdzięczy się miłością:)))) ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj...siedzę ;) i grzeję się....ostatnio jakaś niedogrzana jestem...

      Usuń
  19. u mnie byl koniec w sobote, ale nie ogrodu,a balkonu;)))a sloneczko ladnie czasami przyswieca;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby jak najwięcej tego słoneczka...to łatwiej pójdzie znieść te zimę...;)

      Usuń