Spiżarnia...:)

czwartek, 7 listopada 2013

Znam spiżarnie, które o tej porze roku pękają już w szwach...;)
Niestety moja do nich nie należy....królową weków to nie ja  jestem...;)
Dla małych łakomczuchów....parę słoików jednak się znajdzie....:):):)
A oto łakomczuch...raczej łakomczuszek....;)
Poznajcie największą Biedronkę w moim ogrodzie....;)


Biedroneczka Marta to moja druga bratanica....młodsza siostra Julii.
Wspominałam już........że z racji bliskiego sąsiedztwa dziewczynki często wpadają z wizytą....
Kiedyś....wpada do kuchni Julia....Cześć ciociu...
Za moment Martusia...Ciociuuuu.....co dziś na obiadek ???
Konsternacja ze strony cioci....eee...już po obiedzie....
- W takim razie...poproszę chlebek z dżemikiem i kakaoko...

No jak tu nie mieć słoików z dżemikiem ?! ;)


W razie braku....narażona jestem na.......;)


No to....Smacznego ;)



Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. Odpowiedzi
    1. Słodycz miesza się z charakterkiem...;)

      Usuń
  2. A dżemik chyba dyniowy? może też zrobię kilka słoiczków:) biedronka urocza:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. cudnie sie prezentuja te dzemiki,az widac w nich zamkniete słonce;))a biedroneczka przeurocza,pewnie nie raz skosztuje pysznosci cioci;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie by było...tak zamknąć słoneczko w słoiku i wypuścić pochmurną zimą....;)

      Usuń
  4. Cudna ta Twoja Biedronka.A dżemiki smakowicie wygladaja:))

    OdpowiedzUsuń
  5. No to poleciałaś w kulki z tym obiadkiem, foch uzasadniony i tylko te pychotki w słoiczkach mogą dać radę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbraja mnie ten jej foch...trudno jej się oprzeć...;)

      Usuń
  6. Takie foty, że aż mi lato stanęło przed oczami... Biedroneczki, dżemiki i ładne obrusiki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna biedroneczka :) U mnie czasem grasuje Bzyczek - mój chrześniak :) Też lubi dżemiki :) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uchachałam się z........Bzyczka :):):)

      Usuń
  8. Słodziutka;):):) A dżemik wygląda smakowicie;) Piękny kolorek;) Ściskam Cię kochana

    OdpowiedzUsuń
  9. Z rozkoszą bym się zakradła do Twojej spiżarni!

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, jaki kolorek tych dżemików. Latem zapachniało.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama też zrobiła dżemik, i to morelowy, i ma podobny kolorek, i to dla swojego dziecka czyli... dla mnie :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Takie zapasy to ja lubię:)
    Fajnie mieć takie skarby w pobliżu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś na myśli Biedronkę czy słoiki...;)

      Usuń
  13. hahahh :) dzieci są takie urocze, śmieszna historia i śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Szarlotko....dziękuję za wizytę...:):):)
      Słodka z Ciebie babka...;)

      Usuń
  14. Biedroneczce nawet z fochem do twarzy:))) śliczna dziewczynka!

    OdpowiedzUsuń
  15. Cóż za urocza biedroneczka :))
    A dżemik wygląda smakowiecie bardzo :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie cudne dżemiki mogłyby zamieszkać również w mojej spiżarni :) Z pewnością są pyszne :)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dżemiki mają jedną wadę...krótko żyją...;)

      Usuń
  17. Niezwykle słodka Biedroneczka :) I charakterna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi też marzy mi się taka spiżarnia pękająca w szwach.....w mojej coś tam się znajdzie ale nie tyle co bym chciała :) Dla takie słodkiej Biedroneczki warto mieć tych kilka słoiczków dźemiku :)
    Aniu jak zawsze piękne zdjęcia, pozdrawiam Basia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Basiu...nie można mieć WSZYSTKIEGO...gdzie byśmy TO trzymały...;)

      Usuń
  19. Fajny tek koniec historii ;) Rozbawiłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krótko...zwięźle i na temat...;)
      Miło czytać...że uśmiech się pojawił...:):):)

      Usuń
  20. Kiedyś... trafiłam do Ciebie, bo kiedyś miałam więcej czasu... ale dziś trafiłam po raz kolejny, bo za pierwszym razem zapomniałam dodać Twój zakątek blogowy do obserwowanych, zachwycające jak zawsze zdjęcia i pomimo różnych zdarzeń nadal tryskająca jesteś radością :)) miło mi się go dziś czytało przy porannej kawie kiedy wszyscy domownicy jeszcze śpią a moje 8 kotów mruczy pochrapując dookoła :) dobrego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ulu...:)
      A mnie miło czytać Twoje słowa...wiem,że jesteś zajęta...bo zaglądam do Twojego zakątka...mało Cię tam....;)
      Tym bardziej mi miło...że znalazłaś dla mnie czas.....
      Pozdrawiam cieplutko a....życzenia dobrego dnia zabieram na jutro...
      Przydają mi się bo.... jutro pracuję :(:(:(

      Usuń
  21. Palce lizać :) U mnie słoiki też już gotowe- trochę dżemu z brzoskwiń, śliwki, kompot nawet się udał :) Dodałabym jeszcze u Ciebie ładne "sukieneczki" na zakrętki :) i dekoracyjne nalepki z opisem zawartości :) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj serdecznie.....to podobnie jak u mnie...szału nie ma...ale małe co nieco mamy :):):)
      Buziaki...

      Usuń