Wejście frontowe :)

poniedziałek, 23 listopada 2015
Wejście od ogrodu... Było... (klik)
Wejście od pomieszczenia gospodarczego...Było... (klik)
Wejście od frontu...Nie było ;)
No to ile tych wejść ? Ile ? Chwilka...Policzę...Trzy !!! ;)

No to lecimy...Wejście frontowe w jesiennym anturażu.W tym roku skromnie...
Miałam pomysł na stworzenie kolekcji...Niestety zabrakło czasu i mamy ''dwójkę'' ;)


albo ''czwórkę '' ;)


Chryzantemy udało mi się dobrać w limonkowym kolorze do kwitnących jeszcze surfinii :)
Rzadko zdarza się taki duet...



A zeszłoroczna jesień od frontu wyglądała tak...


Więcej fotek tu...(klik)

Dobrego tygodnia Wam życzę...
:)

Zainteresują Cię


Prześlij komentarz


  1. No pięknie i jakie słoneczne zdjęcie : ) U mnie mrozik pobielił wszystko i słońca brak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas z rana też przymroziło, ale potem takie piękne słońce :):):)

      Usuń
  2. Pełna zachwytu jestem, jak zawsze, bo nikt nie potrafi tak z roślinami współgrać jak Ty :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu wszystkie Twoje wejścia do domu są piękne i wszystkie wspaniale ustrojone :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu masz niezwykle efektowne wejście do domu, a najbardziej podobaja mi sie te metalowe ozdoby po obu stronach drzwi...czy one były robione na zamówienie?? Sa rewelacyjne, juz kiedyś zwróciłam na nie uwagę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,na zamówienie u kowala. Te podpory niby mają podtrzymywać daszek, ale w rzeczywistości
      daszek jest samonośny. Podpory same są baaaaardzo ciężkie, nic by nie podtrzymały.
      Dokładnie tak jak piszesz, element ozdobny to jest.

      Usuń
  5. Przepiękne masz to wejście :) Marzę o takim :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, Agnieszko Ty masz tyle inspiracji z Ameryki, że masz z czego wybierać ;)
      i spełniać marzenia :)

      Usuń
  6. Przepiękne wejście :) aż miło popatrzeć na te słoneczne zdjęcia. U nas dziś ZIMA. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas już też...od godziny prawdziwa zima.
      Jakoś się nie cieszę ;)

      Usuń
  7. Mój zachwyt nie ma końca... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie! Marzę, aby moje wejście do domu, też kiedyś tak cudownie wyglądało!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż marzenia się spełniają...po to są ;)
      Dziękuję Ci serdecznie...:)

      Usuń
  9. U Ciebie jest tak pięknie, że aż dech zapiera. Serdecznie pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż innego można powiedzieć - piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedy widzę w sklepach kwiaty w limonkowym kolorze od razu przed oczami staje mi Twój dom :) Pięknie go urządziłaś / urządzasz .

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy widzę w sklepach kwiaty w limonkowym kolorze od razu przed oczami staje mi Twój dom :) Pięknie go urządziłaś / urządzasz .

    OdpowiedzUsuń
  13. Wejście do Twojego domu jest jak zaczarowane, codziennie może wyglądać inaczej. Dziś pięknie słonecznie i jesiennie, a następnego dnia zimowo. Cudownie:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie... u mnie to wejście do domu przypomina nadal plac budowy http://opisywane.blog.pl/2017/01/23/lazienka-prysznic-wanna/
    ale ciekawe inspiracje już znalazłam:):)
    Dziekuję

    OdpowiedzUsuń