Witam i bardzo przepraszam, że tak długo czekaliście na kolejnego posta,
zwłaszcza, że zaanonsowałam go ''WKRÓTCE''.
Wobec tego nie przedłużam tłumaczeń i przechodzę do konkretów:
Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam to miejsce teren zastałam na takim etapie:
Zaproponowałam klientowi dwie opcje zabudowy. W jednej szafki pod ścianą, w drugiej odsunięte od ściany, coś w rodzaju ''wyspy-barku''. Wybrał pierwszą, która pozostawiała więcej miejsca w altanie. W jasnym kolorze miał być blat, natomiast fronty szafek miały być czarne, tak jak boki zabudowy, ale inwestor stwierdził, że jasne też mu się podobają, a przemalować na czarno zawsze jeszcze można więc zostały jasne.
Na podłogę zaproponowałam deskę kompozytową firmy REHAU, w kolorze nawiązującym do drewnianej konstrukcji altany, w całym ogrodzie jak i domu, który był utrzymany w nowoczesnym stylu, królowała biel, czerń i szarość. Nigdzie nie pojawiał się taki kolor drewna, dlatego musiałam coś wymyślić by powtórzyć ten kolor i jakoś powiązać z sobą te elementy. Zależało mi by podłoga w altanie nie miała stopnia, by znajdowała się na tym samym poziomie co trawnik. Deska kompozytowa została wykończona kostką brukową tą samą co na pozostałych obrzeżach. To bardzo praktyczne rozwiązanie. Zapewnia wygodną komunikację, powiększa jeszcze przestrzeń użytkową oraz ułatwia pielęgnację trawnika.
Deska kompozytowa firmy REHAU - klik
Czarno białą zastawę zakupiłam w IKEA,
natomiast obrazki to moje fotografie w czarnych ramkach z IKEA.
Na zasłony i poduszki (te w jasnym kolorze, jako oparcia na fotelach) zakupiłam tkaninę o wysokiej wodooporności, taką jak stosuje się przy parasolach słonecznych, zadaszeniach altanek czy daszkach na huśtawkach ogrodowych. Zasłony miały pełnić nie tylko formę dekoracyjną, miały też zatrzymać ciepło w altanie, albo zabezpieczyć przed zacinającym deszczem.
Rozmiary okrągłej altany (średnica 7,5m) pozwałały na swobodę w aranżacji. Zmieścił sie nie tylko ogromny stół i dziesięć krzeseł w formie foteli. To co widzicie na zdjęciach to jeszcze nie wszystko.
Zamysł był taki, że znajdzie sie tam jeszcze grill, trzyosobowy barek oraz leżaki. Gdy robiłam sesję, klient oczekiwal na kolejną dostawę mebli.
Inwestorowi zależało na meblach, które będą odporne na warunki atmosferyczne i nie bedą wymagały chowania na zimę. Zaproponowałam meble firmy OLTRE, które idealnie wpisały sie w oczekiwania właściciela ogrodu. To meble z technorattanu. Cenię je sobie ze względu na wysoką jakość plecionki, która nie wyglada ''plastikowo'' oraz posiada piękny kolor szarości.
Meble OLTRE -klik
Jak przystało na porę roku, zasypałam Was zdjęciami,
a to jeszcze nie wszystko w tym temacie
;)
Z ciepłymi pozdrowieniami
Anna