Zimowe smaki

wtorek, 12 stycznia 2021


W zimowe wieczory można paść oczy Hippeastrum lub co innego paść ;)

Smalec by Sławomir 
Ogórki by Teściowa
Foto by Anna

:):):)



Sławomir to specjalista od smalcu ;)
Z boczkiem, cebulką, jabłkiem, porem, kurkumą lub z chili.



Zimą zdecydowanie z pełnym brzuszkiem śpi mi się lepiej...

Dobranoc

;)




 

Czytaj dalej »

Lecę w kulki...

poniedziałek, 21 grudnia 2020


Do świątecznych dekoracji z granatami dołączyła żurawina i głóg.

Lecę w kulki...naturalnie ;)





Naturalnie, pozdrawiam serdecznie!

;)

Czytaj dalej »

Czy to za nami ?

wtorek, 29 września 2020

Dobry wieczór




Czy wieczory w ogrodzie już za nami ???





Mało mi...
Czytaj dalej »

Dobranoc

poniedziałek, 17 sierpnia 2020

Na dobranoc lato ;)


Lato nocą...


Dobranoc

:)
Czytaj dalej »

Wiosna atakuje... świecznik ;)

piątek, 11 marca 2016
Zakupiony dawno temu w Jysk świecznik na cztery świece, a nie tak jak lubię na trzy ;)
jest bardzo łatwo zaaranżować  na potrzebny nam ''klimat'' . Ze względu na cztery świece pasuje do aranżacji adwentowej, ale w marcu też nikogo nie razi...;)








Zielone pozdrowienia zostawiam
:)


Czytaj dalej »

Wczorajszy ciepły wieczór i dzisiejszy obiad :(

sobota, 29 sierpnia 2015

Lato trwa...:):):)
Wczorajszy wieczór był wyjątkowo miły i ciepły.
Było tak cudownie...Nie chciało mi się wracać na noc do domu......
Nazajutrz.
-Siedzicie do późna, a ja rano gaszę za Wami światło !!!
Wszystko się świeciło przez całą noc! -oburzony głos mojej mamy.
-Nikt nie pamięta by zgasić tylko JA 
;)


...i największa ''lampa'' wczorajszego wieczoru ;)
A na zdjęciach taki malutki.



Dziś na obiad miało być leczo. Nie spodziewajcie się jednak przepisu i fotek pachnącego talerza z dymkiem ;). Nigdzie nie było cukinii. W pobliskim warzywniaku same zgniłki?! Nie mogę tego zrozumieć, przecież to sezon na tego typu warzywa. Dorwałam dwie malutkie sztuki w Biedronce, w Tesco-zero. Przypadkiem polecono mi jedno miejsce. Pojechałam do lokalnego sklepu, gdzie rzeczywiście udało mi się nabyć dość dorodne 4 cukinie. Zawsze obieram cukinie ze skórki i wybieram nasiona, ale tym razem postanowiłam, że pójdę za przykładem bratowej. Skroiłam ze skórką dwie z Biedronki, natomiast skórka pozostałych po umyciu nie wyglądała zbyt apetycznie. Wyglądały już na nie najświeższe więc zaczęłam starym zwyczajem obierać je z tej zielonej skórki. Po zakończonej pracy poczułam lekko ściągniętą skórę na dłoni, jakby został mi sok. Umyłam ręce. Za chwilę znowu silne uczucie ciągnięcia...znowu umyłam, ale tym razem przypatrzyłam się dłoniom.Nie mogłam uwierzyć...


Dla porównania druga ręka, w której trzymałam nóż, ale już po kilku myciach i to cytryną.
Widać na kciuku gdzie był kontakt z ''warzywkiem''


Czym oni je pryskali ??? Czy to było na skórce ? Czy to jest w środku warzywa?
Skoro na dłoniach znajduję się najmniej wrażliwa skóra, a dochodzi do takiej reakcji ???
To co nabłonkiem przełyku albo żołądkiem ?

W tym sezonie po raz pierwszy nie mam swoich warzyw. W przyszłym sezonie wracają :)
Nie raz obierałam te warzywa. Nigdy nie spotkało mnie coś TAKIEGO :(
Cukinię w poniedziałek zawożę do Sanepidu. Chcę wiedzieć czym mnie trują.Nie zostawię tego.
Dam znać o wynikach.

Spokojnej nocy...



Spójrzcie w niebo, księżyc ostatnio jest niesamowity !!!
Dziś też...:):):)

Czytaj dalej »

Światło...nosisz je w sobie :):):)

niedziela, 24 listopada 2013


Światło w moim życiu odgrywa ogromną rolę.
Kocham Je........
Kojarzę je ze słońcem...z ciepłem...miłością....życiem...dobrem...z Bogiem.
Dlatego lubię otaczać się światłem, przebywać w nim...i patrzeć na nie...
Dziś...chyba ostatnie jesienne fotki...jutro ponoć początek zimy....?!
Zapraszam do mojego ogrodu...na jesienne światełka...;)


Zaczyna się wyjątkowo dla mnie przyjemny czas......


Czas światła...


bo powoli...Idą święta.


Zaczynam je czuć...choć to jeszcze miesiąc.

Zostawiam dla Was ''jasne'' pozdrowienia 
i
życzę dużo światła w tym tygodniu...
i
naprawdę już na koniec....;)





Czytaj dalej »

Co Bóg zwiąże....

sobota, 14 września 2013
Dziś będzie dużo na temat sznurka....;)


Zacznę od początku...
Wspominałam w poprzednim poście o wizycie nietypowych gości ;)
Raczej był to...NAJAZD niż wizyta....;)
Wcześniej nie miałam okazji gościć u siebie w ogródku takiej ilości wyjątkowo smukłych, eleganckich i białych... Mieczyków (Gladiolus)
Byli jeszcze inni...ale w mniejszości ;)
Dlaczego znaleźli się u mnie...???


A wszystko to... przez.....;)


tak...Karinka i Tomek !!!

Chociaż znałam to zdjęcie...widziałam go wcześniej na zaproszeniu.
Jednak jadąc sobie letnim porankiem do miasta...będąc lekko zaspana...O mało nie wjechałam w las...widząc ten billboard !!!
Nie wiem...jak u Was...ale ja rzadko widuję swoją...rodzinę na przydrożnych panelach reklamowych...;) Rodzina...chociaż nie łączą nas żadne więzy krwi...to jednak są mi bardzo bliscy...
Więzy...a mówiłam, że sznurek będzie się przewijał...;)



...ale miało być od początku ;)
Jakieś pół roku temu otrzymaliśmy oto takie zaproszenie...



Patrząc na to zaproszenie....można się domyślić, że nie będzie to ślub
i wesele w klasycznym wydaniu...;)
ale...... skupiłam wzrok na czymś innym...
Co oni zarzucili na siebie...???
Stanęły mi przed oczami słowa, które dobrze znałam...

      ''Lepiej jest dwom niż jednemu...
       A jeżeli jednego można pokonać,
       to we dwóch można się ostać;
       a sznur potrójny nie tak szybko się zerwie''
                                                        Kaz. 4.9-12
Okazało się...że ujęcie to nie było zamierzone...ani planowane?!
Byli kiedyś na przystani....i tak sobie zarzucili......;)
Wiedziałam jedno...do dekoracji użyję sznura, liny....ten element będzie na...100%!!!
Nie wiedziałam jak...wiedziałam, że będzie...;)

                                                        Ostatnia strona zaproszenia......:):):)


O tym, że przypadnie mi zaszczyt przygotowania dekoracji podczas ceremonii zaślubin wiedziałam już wcześniej...;)
i cieszyłam się na to ogromnie...z drugiej strony bałam.Nie zajmuję się tym zawodowo...tym bardziej czułam się zaszczycona tą rolą.... Ceremonia miała odbyć się w plenerze...tak po ''hamerykańsku....'';)
Obawiałam się o kwiaty, które będę musiała przygotować dzień wcześniej....a jak będzie upał ?! Nie mogłam przygotować tego w dzień ślubu...bo sama byłam gościem...zdawałam sobie sprawę, że nie zdążę....
Ostatecznie....zaślubiny odbyły się... pod dachem. Ale sceneria nie była zbyt romantyczna....bo sala miała klimat konferencyjny....
Moje klasyczne donice, świeczniki.... odpadły....do pleneru pasowały by....ale teraz....głowiłam się...Jak to powiązać.........?! ;)
Zobaczcie jak wypadło....zdjęcia słabe....nie miałam czasu na fotografowanie....ale wspomnienie jest...:):):)
Na początek zdjęcie telefonem komórkowym...




Klamka zapadła...;)






Podczas ceremonii na sali były przygaszone światła...
do tego maleńkie tealighty...
zdjęcia nie oddają klimatu, który tam panował...
ale było naprawdę nastrojowo...ciepło...domowo...;)
musicie uwierzyć mi na słowo...;)
A jakie słowa znalazły się w naszych życzeniach dla Nowożeńców?
Domyślacie się.....;)


...i kawałek sznurka ;)
z węzełkiem...co by nie zapomnieli...
o tym co najważniejsze...


Na koniec...trochę prywaty.....;)
Karinko, Tomku...



Dziękujemy Wam bardzo... 
Jesteście Niesamowici...!!!
Dziękujemy, że mogliśmy dzielić Waszą RADOŚĆ...
Buziaki....






Czytaj dalej »

Albo....albo....;)

środa, 20 lutego 2013

Albo ja....albo hiacynty...znikną z tej sypialni.......usłyszałam od męża. 
Cóż nie zastanawiałam się długo.... 
Choć nie lubię wybierać...;) 
Hiacynty lubię bardzo...zwłaszcza te...białe...
są takie eleganckie....smukłe.....
i pięknie pachną...
ale na dłuższą metę...i mnie przeszkadza ten zapach...
Ostatni rzut okiem...na nie, w scenerii....sypialni...
Potem...cóż migracja je czeka...;)






Przesyłam wiosenne pozdrowienia...;)
wbrew temu co za oknem....;)
i 
serdecznie witam nowych obserwatorów...
:):):)
cieszę się, że chcecie ze mną....
 lecieć w kulki...;)

Buziaki z nutką zapachu hiacynta...
dla wszystkich gości...:)

Anna

P.S. W sypialni...unosi się już zapach...tylko jednego mężczyzny...;) :)))


Czytaj dalej »