Styczeń w ogrodzie

czwartek, 16 stycznia 2020












''Każdy kto myśli, że prace w ogrodzie zaczynają się wiosną i kończą jesienią,
myli się i traci najlepszą część roku.
Przygoda z ogrodem zaczyna się w styczniu, od snucia marzeń ''

Josephine Nuese

:)

Zatem  zapraszam, od jutra zaczynamy marzyć...

:):):)


Czytaj dalej »

Hu hu ha

poniedziałek, 13 stycznia 2020
Hu hu ha...
Nasza zima nie taka zła ;)


Jaka zima w tym roku, każdy widzi, 
pisać nie ma o czym, fotografować nie ma co...
Stworzyłam sobie zimowy kącik wokół ławeczki.
Tak zima w pigułce ;)

Zapraszam na ''zimowy klimacik'' z zieloną trawką ;)
















Pozdrawiam zimowo 

;)








Czytaj dalej »

Namiastka

wtorek, 7 stycznia 2020
Namiastka zimy,
odrobina śniegu, szronu, sopelki...

;)







Pozdrowienia styczniowe przesyłam  

;)

Hu, hu ha...
Czytaj dalej »

Tyle wart

czwartek, 2 stycznia 2020


Ostatnio zostałam zapytana - Jaki był ten stary rok ? Dobry ? Zły ?
- Różowy ?! - odpowiedziałam.
Tak, w ogrodzie był różowy, ale w życiu już tak różowo nie było...;)


Zapraszam na 
cztery pory roku, różowe pory roku ;)


WIOSNA




LATO



JESIEŃ



ZIMA





A na początek tego roku przytoczę tu słowa kard. Stefana Wyszyńskiego:

„Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy przezwyciężyć w sobie niechęci, ile zdołaliśmy przełamać ludzkiej złości i gniewu. Tyle wart jest nasz rok, ile ludziom zdołaliśmy zaoszczędzić smutku, cierpień, przeciwności. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy okazać ludziom serca, bliskości, współczucia, dobroci i pociechy. Tyle wart jest nasz rok, ile zdołaliśmy zapłacić dobrem za wyrządzane nam zło."



Wartościowego Nowego Roku
życzy 

Anna




Czytaj dalej »

Przyprószony

niedziela, 29 grudnia 2019
Kolekcja ''Zimowy Las'' przyprószona ;)

W ujęciu frontowym...



A tu w bocznym...;)


A jak tam ''boczki'' po świętach ? ;)
Życzę miłego leniuchowania w te mroźne popołudnie niedzielne.

:)

Czytaj dalej »

Poświątecznie

sobota, 28 grudnia 2019
Witam serdecznie po świętach :)
Wpadam z obiecanymi zdjęciami stołu wigilijnego.









Jak Zimowy Las to las...;)


Na powitanie na gości czekały grzanki w kształcie choinek.



U nas na przemian barszcz z uszkami lub grzybowa z grzankami.
W tym roku trafiło na grzybową.



Tak jak zapowiedziałam, dekoracja stołu składała sie z trzech niewielkich części.
Nie było to nic wyszukanego.
Na każdym talerzyku ułożyłam bombki różnych wielkości w mojej wybranej kolorystyce,
do tego cyprysik  Cupressus macrocarpa 'Goldcrest'
o intensywnej jasnozielonej barwie i równie intensywnym zapachu limonki.
Tego mi brakowało, silnego jasnozielonego akcentu roślinnego,
dumałam co by tu zimą takie jasnozielone...i nagle olśnienie, CYPRYSIK ! 
Gałązki cyprysika trafiły do wody, żeby dekoracja nie była krótkoterminowa ;)




Opłatek trafił na talerz w kształcie gwiazdy


Lubię drewno w kolorze złotego dębu, do jedzenia mi pasuje...:):):)






Zielona Panna pojawiła sie na salonach w przeddzień Wigilii
 (w donicy, po świętach trafi do przyszłego ogrodu szwagra).
W tym roku ''klasyk'' ;)
Ze względu na otaczające ją dekoracje postanowiłam, że nie bedę ją dekorować bombkami.
W moim odczuciu, byłoby tego zbyt dużo, światełka wystarczyły by podkreślić jej urodę.
Taka naturalna podoba mi się najbardziej.













W NIM BYŁO ŻYCIE,
A ŻYCIE BYŁO ŚWIATŁEM LUDZI.
ŚWIATŁO ZAŚ ŚWIECI W CIEMNOŚCI
I CIEMNOŚĆ GO NIE OGARNĘŁA

Jana 1.4

Z pozdrowieniami 
poświątecznie

Anna

:)
Czytaj dalej »