Na minusie

sobota, 3 grudnia 2022

 


Od kilku dni dni temperatury ciągle na minusie,
 a ja nie zrobiłam jeszcze wszystkich dekoracji zimowych w ogrodzie.
Ociągała się Anna to teraz marzną paluszki.
 Nie lubię ręcznych robótek przy minusowych temperaturach, oj nie lubię, a czas ucieka.
A jak u Was ?
Ogród ogarnięty czeka na zimę ?

Pozdrawiam ciepło

:)

Czytaj dalej »

Grudzień

czwartek, 1 grudnia 2022

 


Zapraszam na pierwsze zimowe dekoracje.


Obiecałam lecieć w kulki, zatem...



Dekoracje minimalistyczne, wykorzystałam ceramiczne kulki z ogrodu,
zmieniłam im tylko lokalizację ;).
Kule w rozmiarach od XXS do XXL ;).
Te w igliwiu z daleka mało widoczne.

 Gołębie (z tego samego materiału co kule) niczym kurki, wymościły się w igliwiu ;).



Pozdrawiam śmietankowo

;)

Czytaj dalej »

Jubileusz

wtorek, 29 listopada 2022

 


W listopadzie minęło 10 lat od publikacji pierwszego posta na blogu.
Tak, 10 lat !!! Trudno mi w to uwierzyć, że aż tyle czasu lecę w kulki ;)
Kolor fioletowy otwierał  wtedy drzwi do mojego świata
dlatego dziś wracam wspomnieniami do tego dnia, do tych kolorów.


Nie jestem osobą, która przywiazuję szczególną wagę do wydarzeń czy świąt,
jestem raczej z tych, dla których ''liczy się każdy dzień'', jak mówią słowa pewnej piosenki
 często przeze mnie tutaj wspominanej.
Szukam radości na codzień i cieszę się z małych rzeczy, ale 10 lat to już  niezły kawał czasu
i z tej okazji gratuluję sobie wytrwałości w prowadzeniu tego pamiętnika.
Tak wiem, z przerwami, ale nie zarzucam pisania. 
JESTEM
Będzie ciag dalszy. Przerwy na pewno będą się zdarzać, takie życie.

Wam Drodzy Czytelnicy 
dziękuję za Waszą obecność, za Wasz czas, za Waszą sympatię do kulek,
za dobre słowo.




Zostawiłam tutaj kawałek swojego serca,
zapraszam na resztę ;)



 A niech słowa innej Anny uświetnią mój jubileusz ;).
Kocham ten utwór, pełen radości, energii, ciepła i mądrości.
Czego Wam i sobie dziś życzę. 




Ale jestem

CDN

:):):)

A pierwszego posta znajdziecie 


Czytaj dalej »

Wracam do siebie

poniedziałek, 28 listopada 2022

Wracam i witam ciepło...

Na powitanie kolory, które symbolizują to ciepło i które towarzyszyły mi w tegorocznym sezonie. Tak dobrze czułam się w tych słonecznych odcieniach, że chyba za rok wrócę do tej tej kolorystyki, a zimą do fotografii, które uwieczniły cytrynowe lato. 


Jeszcze nie ma mnie
Chociaż w sobie mieszkam
Błąkam się po ścieżkach
Jak cień
W myślach gdzieś
Tyle krętych dróg
Plącze mi się w głowie
Z drugiej strony powiek
Bez tchu dosyć już...


Wracam do siebie żeby znowu być
Można znów pisać i otwieram drzwi

Jeszcze patrzę tak
Jakby zmysły były
Z dźwiękoszczelnej szyby na świat patrzę tak
Zbieram siebie w garść
Trzeba mieć nadzieje
Nią się w całość skleję
Tak jak zbity dzban


Nie da się tak żyćŻeby zawsze byćReklamą szczęściaBo uśmiech w gardle stanie ciJeśli nie bywa źleNie dowiesz sięŻe może być lepiej


Nie zamierzałam robić takiej pausy w blogowaniu. Poczułam, że muszę odpocząć, znaleźć trochę czasu dla siebie, zrobić roszady w swoim życiu. Praca wypełniała cały mój dzień i choć ją uwielbiam, to zdałam sobie sprawę, że całe moje życie, kręci się wokół ogrodu, mojego, moich klientów, przyjaciół, znajomych.  A nie samym ogrodem żyje człowiek ;). Potrzebowałam balansu w życiu i w głowie. Przerwa na blogu, dała mi też wytchnienie od fb, insta i innych mediów społecznościowych. Nie byłam w stanie  naciągnąć dobę, nie byłam w stanie spać jeszcze mniej, nie mogłam przestać pracować, ale mogłam przestać blogować. Czasem człowiek potrzebuje odpocząć nawet od rzeczy, które sprawiają mu frajdę. 


Dziś podnoszę wzrok
Za długo był przy ziemi
Dość pochmurnych jesieni
Już czas, mój czas
Nie miej mi za złe
Gdy się w myślach gubię
Tak jak wszyscy ludzie
Czasem poddaje się
Wracam do siebie żeby znowu być
Można znów pisać i otwieram drzwi


No to lecimy dalej w te kulki !



Pozdrawiam serdecznie, jeszcze z nutą jesienną. 
W mój powrót wkomponował sie idealnie utwór Kuby Badacha ''Wracam do siebie'',
jego słowa przewijają się w poście, ale zachęcam do odsłuchania...










 



Czytaj dalej »

Warzywnik - sezon 2022

sobota, 4 czerwca 2022



Zapraszam na tegoroczne migawki z warzywnika,
 zdjęcia nieco nieaktualne bo z połowy maja,
ale na końu posta znajdziecie zdjęcia ''prawie'' z ostatniej chwili ;).










Poniżej zapowiedziane prawie aktulane zdjęcia...

Wykorzystuję każdy centymetr w skrzynkach ;)
Lokalizacja  warzywnika jest kluczowa,
u mnie warzywnik skierowany w stronę słońca.
Słonko zagląda tu od wczesnych godzinn porannych do późnego popołudnia,
praktycznie dopiero pod wieczór żywopopłot zacienia to miejsce.









Smacznie pozdrawiam

:):):)





























Czytaj dalej »

Pink & Lime

środa, 1 czerwca 2022

 

Przerwy w blogowaniu weszły już w stały grafik postów,
nic na to nie poradzę, 
zawsze w jakimś okresie roku pojawia się PAUSA uwarunkowana tym samym, 
moim ''rozmarzeniem''.
Zatem poniżej efekt kolejnego marzenia,
który powstał u progu wiosny.


W stronę Siedlec udał się projekt w kolorach różu i limonki.
Istniejący ogród został przearanżowany, stare rabaty zostały przekomponowane, 
doszły też całkiem nowe kompozycje roślinne.
Istniejące rośliny znalazły swoje miejsce na nowych rabatach,
niektóre (nieliczne) trzeba było pożegnać, nie sprawdziły się.


Motywem przewodnim w tym nowym ogrodzie będzie DUET różu i limonki.
Można by rzec, że ogród będzie skąpany w tych kolorach,
począwczy od wiosny, skończywczy jesienią.
Różowe floksy, azalie, jeżówki, rozchodniki, wrzosy, magnolia...


Będzie też sporo hortensji, różnych gatunków i odmian,
ale pierwsze skrzypce zagra 
 Pink Anabelle i Limelight 
A poniżej fragment korespondencji z moją klientką, Gdy wersja papierowa projektu dotarła na miejsce,
otrzymałam smsa od klientki,
poniżej fragment z tej korespondencji. 


Tym miłym akcentem zamykam sezon wiosenny.

Pani Kasi raz jeszcze dziękuję za miłą współpracę
i życzę sprzyjajacej aury przy realizacji.

A ja,
 idę do lata...


:)










Czytaj dalej »