Lato...lato wszędzie :)

czwartek, 18 czerwca 2015
''Lato, lato wszędzie
Zwariowało, oszalało moje serce...''
:):):)


Jak lato to i Ona ;)
Ona i konewka...nierozłączny duet ;)

Cudownego lata Wam życzę
Anna 


PS. Pisałam o niej też tu...klik i tu...klik i jeszcze w wielu innych postach...;)
Czytaj dalej »

Czas siania :)

poniedziałek, 4 maja 2015

Ostatnio sianie to temat, który jest na topie.
Tam sieją, tu sieją...
Wszyscy coś sieją.


Jedni przygotowują rozsady, inni wprost do gruntu, a jeszcze inni...

''Posiej czyn, a zbierzesz przyzwyczajenie,
 posiej przyzwyczajenie,a zbierzesz charakter,
 posiej charakter, a zbierzesz swój los.''  

                                                         William James

Na  koniec...
fragmenty jednej z moich TOP piosenek ;) 
Arka Noego i ''Sieje je''

Dzisiaj zasieję ziarno nadzieję

Pora już ruszać na cały świat

Nie jedno padnie na żyzną ziemię

trzeba już wstać i pora je siać ! 


sieje je sieje je ...

Niektóre ziarna padną na skały 

Niektóre jeszcze wydziobie ptak

Na nowo ziarna miłości i wiary 

Trzeba już wstać i pora je siać !


sieje je sieje je ...

a eja eja o ziarno wyda plon

Trzydzieści, sześćdziesiąt, a jeszcze inne sto

a eja eja o ziarno wyda plon

Trzydzieści, sześćdziesiąt, a jeszcze inne sto




Obfitych i dobrych plonów życzę...

Anna
Czytaj dalej »

Wiosną...Zaświergoleni część II ;)

czwartek, 30 kwietnia 2015
Od frontu wita królik.Witał... ;)
Od ogrodu wiosnę i gości wita sympatyczna, zakochana para ;)


On i ona...;)



Oto ich dorobek ;)


A to ich cztery kąty ;)


I szersza perspektywa na ich włości ;)


Pozdrawiam wszystkich zakochanych
i singli...
Zostawiam słowa piosenki...

Już wiosna podrosła i bzami tchnie
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się
bez rosy po nocy i listek schnie
Kaziu, zakochaj się
Zawsze sam wciąż bez dam, jak to pojąć mam
Uroczej Iwonce N. odebrałeś sen
Jak pąki Iwonki jagody dwie
Kaziu, zakochaj się
Już lato swym kwiatom motylki śle
Kaziu, Kaziu, Kaziu zakochaj się
Spójrz drżące na łące sylwetki dwie
Kaziu, no gdzie Ty gdzie
Zawsze sam wciąż bez dam, jak to pojąć mam
W prześlicznej Małgosi F. wrze dla Ciebie krew
Małgosię na oślep brać każdy chce,
Kaziu, zakochaj się
Już jesień łzy niesie Teresie B.
Kaziu, Kaziu, Kaziu z Teresą źle
Już zima się ima wzorków na szkle
Kaziu, zakochaj się
No a ja, czyżbym ja, była taka zła
I wdzięk mam i własny dach,
Domek cały w bzach
Do twarzy mi marzyć przed domkiem we bzie
Kaziu, Ty kochasz mnie

....z Kabaretu starszych panów
:)

Zaświergolona ;)

Czytaj dalej »

Wiosną...Próba streszczenia ostatniego miesiąca, część I ;)

poniedziałek, 27 kwietnia 2015
Sezon w ogrodzie rozpoczęłam  z wielkim opóźnieniem.
Wszyscy mieli już dawno aerację trawników i pierwsze nawożenie za sobą,
kiedy my ruszaliśmy z naszym. Na nasze szczęście Pani Wiosna się nieco ociągała i kiedy zakwitła forsycja ruszyliśmy do boju. Trawniki po zimie wyglądały dobrze. Po aeracji już nie ;).
W miejscach zacienionych mech rozpanoszył się na dobre i trzeba było się go pozbyć.
Widoki po aeracji nie zachęcające...
Jak co roku przed świętami na schody trafił królik...


i stoi tam to dziś :)
Do towarzystwa tym razem nie dostał tulipanów czy hortensji. Było zbyt zimno.
Został natomiast bukszpan, ale nie formie stożków tylko...;)


I mimo, że kompozycja sprzed świąt to zdjęcia nadal aktualne.Stokrotki tylko kwitną obficiej,
a ciemierniki zzieleniały, ale nie ze złości ;) Ta odmiana tak ma, biel dość szybko zamienia na zieleń.
To ciemiernik biały-Helleborus niger.


Stokrotki dostały ''domki''  i coś mi się zdaje, że postoją w nich dość długo.Są solidne.


Wykorzystałam do zrobienia pudełek tekturę,
 której u mnie w ostatnim czasie było dość dużo pod ręką
 i mech wydrapany z trawnika...;)


Mech przykleiłam na gorąco. Lepszy byłby klej na zimno, ale nie miałam czasu.
Klej na zimno jednak dłużej schnie.
Obklejone pudełko wyłożyłam w środku kawałkiem wykładziny podłogowej, zabezpiecza to tekturę przed nasiąknięciem wodą podczas podlewania.






Pozdrowienia na okrągło zostawiam...;)
Niektórym mówię...dobranoc
Innym...dzień dobry ;)

Anna




Czytaj dalej »

Berek...;)

niedziela, 26 kwietnia 2015

Życie bawi się ze mną w...berka.
Ciągle mnie goni...albo ja gonię za nim.
Mam dość tej zabawy !!!
Czuję się przygnieciona...;)


Tak, na marginesie...fajne to życie ;)

Przepraszam wiernych czytelników za moją nieobecność.
Dziękuję za Waszą troskę i pamięć.
-Gdzie jesteś ??? słyszę zewsząd.
Tu cię nie ma,tam cię nie ma....
Gdzie jestem ? W Ikei ;) 
W pracy...
W ogrodzie...

Zalatane pozdrowienia zostawiam...;)

PS. Nie gotuję już w przedpokoju...;)



Czytaj dalej »

Przyjście wiosny :)

niedziela, 22 marca 2015
Wczoraj przyszła wiosna :):):)


Tym razem nie czekałam na nią z szampanem jak w zeszłym roku (o tu...KLIK ), ale z czerwonym nosem...;) Obyło się bez fajerwerków ;) Przyszła cicho otulona ciepłym słońcem, nawet wiatr się schował by nie przeszkadzać. Przyszła czy przyjechała...???  Nie interesuje mnie jaki wybrała środek transportu.
Czy to była fura, hulajnoga czy kareta...;) Ważniejsza dla mnie była jej kreacja ;)





Ostatnio rozdzielam swój czas pomiędzy wirusa, ogród i kuchnie.
Ta ostatnia miała być gotowa na 21 marca. Niestety ani termin astronomicznej ani kalendarzowej nie sprawdził się.Remont trwa, a nasze mieszkanie przypomina ''ruski akademik'' Kuchnia rozprzestrzeniła się 
wszędzie. Stół stoi w sypialni, lodówka, zmywarka i piec oraz pół kredensu w przedpokoju. 
Druga połowa kredensu w salonie. W samej kuchni na razie pustki...Ogólnie panuje...CHAOS.
Odwiedził nas ostatnio siedmioletni bratanek męża i powiedział...ALE TU MACIE BAJZEL !!!

Strzeliłam sobie w kolano pokazując najpierw kompozycje wiosenne z Keukenhof, a dziś z mojego ogrodu.
Cóż, nie wszyscy mogą pozwolić sobie na TAKI rozmach. Po tych tysiącach kwiatów...wszystko wypadnie marnie...   Ale  wiosnę kochają też Ci z cieńszym portfelem, zatem zapraszam na ''tanią wiosnę'' ;)




Wrażenia z oglądania odmienne, ale moja radość z trzech krokusów i szafirków tak samo ogromna :):):)


Szafirki w szklanym, wysokim naczyniu pięknie się prezentują.
To też zabieg praktyczny. One lubią się pokładać, a tak zapewniamy im podporę i dłużej możemy się nimi cieszyć :):):)
Doniczkę maskujemy mchem.


Przepraszam, za przestój na blogu...trzech winowajców już znacie...wirus, ogród i kuchnia.
Opublikowałam oczekujące komentarze i trochę tu ogarnęłam bo straszyła zima...

Zostawiam pozdrowienia wiosenne i zmykam do przedpokoju gotować niedzielny obiad :)
Miłej niedzieli...

PS. Kiecka wiosenna pochodzi oczywiście z Keukenhof  ;)
Czytaj dalej »