Lustra w wnętrzach sprawiają niesamowite wrażenie.
W ogrodzie, moim zdaniem, jeszcze większe.
Przynajmniej na mnie...
Dziś małe lustereczko, które jest już ze mną, a może trafniej było by powiedzieć... jest w moim ogrodzie od bardzo dawna. Od zawsze. Lustro nabyłam zanim ogród urządziłam i choć docelowo miało swoje miejsce to stało się lustereczkiem wędrującym ;). I w tej formie bardzo mi odpowiada. Co jakiś czas przegląda się w nim coś innego... A dziś może ktoś z Was ??? ;)
Pozdrowienia z drugiej strony lustra przesyła
Anna
:)








